GUI - Graficzny Interfejs Użytkownika
Skrót GUI powstał ze złożenia pierwszych liter angielskich wyrazów: Graphic User Interface. Oznaczają one dosłownie Graficzny Interfejs Użytkownika, czyli komunikowanie się z użytkownikiem przy pomocy symboli graficznych.
Pomysł zastąpienia słów rysunkami jest stary jak świat. Starszy nawet niż pismo, znane obecnie pod postacią rzędu liter, które w swej pierwotnej formie operowało właśnie symbolami graficznymi. Jako przykład podać można chociażby egipskie hieroglify. Te pierwsze próby utrwalenia słowa mówionego były obarczone wieloma wadami. Dużym problemem okazywało się wyrażenie uczuć i przeżyć przy pomocy grafiki, które próbowano oprzeć na skojarzeniach. Niestety każdy człowiek odbiera inaczej, a to co w danej epoce jest oczywistym dla każdego symbolem, za sto lat może znaczyć coś zupełnie innego. Dlatego też zaczęto systematyzować rysunki, jednocześnie przechodząc z luźnej formy graficznej, odzwierciedlającej rzeczywistość, do bardziej symbolicznej postaci, aż w końcu ostateczne do dzisiejszego alfabetu łacińskiego. Ogromny wzrost popularności słowa pisanego, to wiek XV, kiedy to Guttenberg wynalazł druk. Obniżyło to znacznie czas i koszty produkcji książki, które dotychczas były ręcznie przepisywane przez mnichów całymi miesiącami. Upowszechnienie pisma umożliwiło wymianę doświadczeń naukowców z wielu krajów i na przestrzeni wielu lat, co przyczyniło się do bardzo szybkiego postępu technicznego. W miarę upływu lat zapomniano o dawnych rysunkach, lecz powróciły one wraz z rozwojem komunikacji.
Wynalazek samochodu oraz jego bardzo dynamiczny rozwój stworzyły nowy problem. Coraz szybsze automobile i ich stale rosnącą ilość rodziły bowiem niebezpieczeństwo wypadków, których skutki i rozmiary były z każdym rokiem większe. Chodziło zatem o usystematyzowanie zasad poruszania się samochodem. Wprowadzono szereg reguł, jednak dalej pozostawała np. kwestia rozstrzygnięcia, która droga jest z pierwszeństwo przejazdu, tudzież czy jest to ulica jednokierunkowa. Postawiono więc przy drogach tablice informujące o odpowiednich zakazach i nakazach. Pomysł tan okazał się jednak niewypałem. Po pierwsze napisy możliwe były do odczytania tylko z pewnej, stosunkowo niewielkiej, odległości, przy czym odległość ta zmniejszała się wraz z pogorszeniem się stanu wzroku kierowcy oraz warunków atmosferycznych. Po drugie zaś, zmuszanie do czytania tablic odwracało uwagę prowadzącego od sytuacji na drodze i prowadzenia pojazdu, co zamiast zmniejszyć, zwiększyło jeszcze ilość kolizji. Po trzecie natomiast, dłuższy komentarz powiększał powierzchnię tablic, przesłaniających w ten sposób drogę. Wyobraźmy bowiem sobie sytuację, kiedy to poruszając się naszym kochanym BMW z prędkością 50 km/h zmuszeni jesteśmy do ciągłego przeglądania napisów w stylu: "Zakaz skrętu w prawo!", "Ograniczenie prędkości poruszania się pojazdu do 20 km/h.", "Uwaga! Pijalnia piwa!" (to oczywiście mały żart). Nawet najszybszy czytelnik, nie będzie w stanie przejrzeć takiego nawału komunikatów, jednocześnie "pilnując drogi". W tej sytuacji konieczne stało się opracowanie innego systemu. I wtedy komuś przypomniały się egipskie hieroglify i rozpoczął pracę nad stworzeniem szeregu symboli określających sytuację na drodze. Symbole te nazwano znakami drogowymi i zawieszono na słupach w odpowiednich miejscach, regulując w ten sposób przepływ samochodów. Jak się wkrótce okazało nauczenie kierowców właściwego odczytywania tych kilku "rysunków" znacznie zwiększyło bezpieczeństwo ruchu drogowego (tak, tak, wtedy większość jego uczestników przestrzegała przepisów), a jednocześnie zmniejszyło koszty produkcji tablic. Dodatkową zaletą takiego systemu była jego językowa uniwersalność, gdyż wymagana ty była jedynie znajomość jednakowych dla każdego kraju symboli, a nie słów danego języka. Zatem Polak mógł z powodzeniem poruszać się po drogach w Polsce, jak i we Francji.
Jaki jednak związek mają egipskie hieroglify oraz znaki drogowe z informatyką i tytułowym GUI? Otóż wspólną cechą wiążącą te rzeczy jest funkcjonalność symbolu, jako jednolitego i uniwersalnego środka przekazania informacji. Takie zalety dostrzegli założyciele firmy Apple, tworząc system operacyjny dla komputerów Macintosh bazujący na trybie graficznym i właśnie na różnego rodzaju symbolach zwanych dalej gadżetami oraz ikonami (gadżety to różnego rodzaju przyciski sterujące, natomiast ikony reprezentują pliki lub ich grupy). I tak np. wprowadzono na ekran (pulpit) ikonę przedstawiającą śmietnik. Każdemu człowiekowi kojarzy się to z wyrzucaniem jakiś niepotrzebnych rzeczy. W tym przypadku kierując się intuicją i od dawna nabytym nawykiem użytkownik, chcąc usunąć wybrany element (plik) przesuwa jego symbol na ikonę śmietnika i w ten sposób niepotrzebne dane zostają skasowane. Odpada zatem problem żmudnej nauki komendy i jej opcji, usuwającej plik, jak to ma miejsce w dowolnym środowisku tekstowym (np. DOS). Pomysł ten szybko podchwycili programiści z Commodore, wprowadzając podobny system do swojego produktu, czyli Amigi. Jako trzeci i ostatni potentat na rynku komputerowym graficzny system operacyjny bazujący na ikonach wprowadziła na rynek komputerów klasy PC firma Microsoft. Jak się później okazało był to niesamowity sukces. Środowisko to, nazwane Windows (obecnie najczęściej spotykane w wersji 3.1), stało się standardem w dziedzinie informatyki. Obecnie każda szanująca się firma komputerowa wydaje swoje produkty właśnie na platformie Windows. Dzieje się tak z trzech zasadniczych powodów. Po pierwsze pisanie aplikacji w tym przypadku daje znacznie większe możliwości (chociażby ukazanie na jednym ekranie grafiki i tekstu) i dzięki gotowym modułom jest duże szybsze. Po drugie użytkownik, który nauczy się obsługiwać jeden program, z pewnością nie będzie miał większych problemów z obsługą innego, gdyż pewne stałe elementy środowiska takie jak gadżety sterujące są bardzo podobne dla większości programów, a ich obsługa jest intuicyjna. I w końcu po trzecie, dzięki zastosowaniu licznych ikon i symboli użytkownik może przebrnąć przez wiele etapów pracy właściwie bez głębszego przygotowania fachowego i nie musi się np. zastanawiać co oznacza polecenie "mkdir". Aby nie być gołosłownych chciałbym jako przykład zaprezentować wygląd ekranu dla środowiska Windows w wersji 3.1.
Aby na przykład uruchomić program z zegarem wystarczy odnaleźć odpowiednią ikonę, która symbolizuje zegarek, a następnie dwukrotnie nacisnąć klawisz myszki. Pracując w środowisku tekstowym (np. DOS) najpierw musielibyśmy przejść do odpowiedniego katalogu, a następnie wydać komendę uruchamiającą odpowiedni program, przy czym konieczna jest znajomość komend środowiska i na dodatek trzeba je wpisać ręcznie z klawiatury, co nie jest wcale takie proste dla początkujących użytkowników. W przypadku Windows i zastosowania GUI, czyli graficznego interfejsu użytkownika, czynności te wykonuje się niemal podświadomie.
W celu dalszego ułatwienia życia wprowadzono pasek narzędzi, na którym umieszczono najczęściej stosowane komendy z rozwijanego menu.
W tej chwili chyba każdy czytelnik potrafi już sam sformułować definicję skrótu GUI. Graficzny Interfejs wymyślony został dla nas wszystkich użytkowników, aby ułatwić nam życie i odciążyć wzrok i umysł, które teraz już nie muszą przerzucać ton dokumentacji ucząc się ich na pamięć. Dąży się zatem do maksymalnego uproszczenia obsługi komputera wykorzystując nabyte wcześniej przez człowieka nawyki i skojarzenia. Dzięki takim rozwiązaniom praca z komputerem staje się znacznie prostsza i przyjemniejsza. Nikt nie musi już teraz zastanawiać się co znaczy "Delete" lub "Trashcan". Wystarczy "wyrzucić plik do śmietnika", czyli wykonać czynność z życia codziennego, Jakie to proste...