Ludwik van Beethoven
Ludwig van Beethoven urodził się w 1770 r. w Bonn, wówczas obskurnym mieście
prowincjonalnym. Przyszedł na świat w rodzinie o muzycznym rodowodzie - jego
ojciec i dziadek byli muzykami bonskiej kapeli dworskiej - ale przez pierwszych
kilkanaście lat życia nie wykazywał szczególnego zainteresowania muzyką. Okres
szczęśliwego dzieciństwa zakończył się dla niego w 1773 r. wraz ze śmiercią
dziadka. Alkoholizm ojca doprowadził rodzinę do ruiny, z której poddźwigną ją
dopiero dwunastoletni Ludwig zarabiając jako pomocnik nadwornego organisty.
Mimo ciążącego na nim obowiązku utrzymania rodziny, jego nieoczekiwanie odkryty
talent muzyczny rozwijał się tak obiecująco, że w 1787 r. w wieku 17 lat
młodzieniec został wysłany do Wiednia. Stolica Austrii stanowiła wówczas
europejskie centrum kultury i przyjęła Beethovena bardzo gościnnie. Podczas
kilkumiesięcznego pobytu został wprowadzony do najlepszych domów, nadążał za
nowinkami mody i stał się ulubieńcem pań z towarzystwa.
Cenne znajomości
Niebawem został przedstawiony Mozartowi , co zaowocowało kilkoma lekcjami
muzyki z samym mistrzem. Szczęście Beethovena nie trwało jednak długo: już
wkrótce otrzymał wiadomość o śmierci matki. Rozgoryczony powrócił do Bonn, nie
mogąc przeboleć utraconej szansy. Przez pięć lat utrzymywał się z lekcji muzyki
w rodzinie pewnej zamożnej wdowy. Dzięki niej po raz kolejny nawiązał kontakty
z wpływowymi osobistościami. Nieoczekiwanie twórczość Beethovena zyskała
uznanie w oczach austriackiego kompozytora Haydna, który zaprosił go do Wiednia
w 1792 r. Beethoven przyjął zaproszenie i na dobre opuścił rodzinne miasto.
Wiedeń lat dziewięćdziesiątych osiemnastego wieku zdawał się czekać na
dwudziestodwuletniego Beethovena. Mozart zmarł w 1791 r., a kochający muzykę
wiedeńczycy rozglądali się za godnym następcą. Dzięki kontaktom nawiązanym w
Bonn drzwi najświetniejszych salonów wiedeńskich stały dla Beethovena otworem,
przysparzając mu coraz liczniejszej rzeszy słuchaczy. Wraz ze wzrostem
popularności rosły gaże za kompozycje, publikacje i lekcje muzyki.
Nieuleczalna głuchota
U schyłku XVIII w. Beethoven stanowił największą chlubę Wiednia. Zarabiał
znacznie więcej niż inni kompozytorzy, a jego sława sięgała poza granice
Austrii. Nieoczekiwanie jednak na horyzoncie jego szczęśliwej egzystencji
pojawiła się ciemna chmura: dały o sobie znać pierwsze problemy ze słuchem.
Długi korowód lekarzy poddał go szczegółowym oględzinom na okoliczność
wszelkich możliwych schorzeń, ale wszyscy zgadzali się co do jednego- proces
utraty słuchu jest nieodwracalny i któregoś dnia kompozytora ogarnie zupełna
cisza. Człowieka, który genialnemu słuchowi zawdzięczał dobrobyt i osobiste
spełnienie, nie mogło spotkać nic gorszego. Beethoven bliski był samobójstwa.
Od tragedii powstrzymała go siła charakteru i żywotność własnych sił twórczych.
Faktycznie nie stracił słuchu przez następnych 19 lat. Niemoc uczyniła go
porywczym, wiódł życie zatwardziałego kawalera. Wprawdzie nadarzyło się kilka
okazji do małżeństwa, ale wszystkie spaliły na panewce. Po raz pierwszy
zakochał się dopiero w wieku 30 lat. Wybranka jego serca , hrabina Giuletta
Guiccaridi, zniechęcona przedłużającym się oczekiwaniem na propozycję
małżeństwa oddała rękę innemu. Uderzył więc w konkury do jej kuzynki Józefiny i
wytrwał w nich przez 3 lata, od 1804 do 1807 roku. Wybranka za radą rodziny
odrzuciła je sama kiedy stało się jasne , że Beethoven zwleka z podjęciem
decyzji. Trzy lata później zakochał się w Teresie Malfatti, córce jednego ze
swych lekarzy, ale i tym razem starania spełzły na niczym. Poza listami
miłosnymi adresowanymi do nieznanej "nieśmiertelnej ukochanej" napisanymi ok.
1812r., wszystko wskazuje na to, że Beethoven ostatecznie zrezygnował z
małżeństwa i pogrążył się w pracy. Nie oznacza to jednak , że skazał się na
całkowitą samotność. W 1815 roku zmarł jego brat, zlecając wspólną opiekę nad
synem Karłem swojej żonie i Beethovenowi. Spór o przejęcie całkowitej kurateli
nad dziewięcioletnim chłopcem trafił do sądu i ciągną się przez trzy lata.
Beethoven wygrał sprawę, ale przyjacielskie więzy ,które dotąd łączyły go z
bratankiem , gwałtownie się popsuły. Emocjonalne oczekiwania opiekuna w
stosunku do dziecka wywierały na Karla tak ogromną presję , że w 1826 r. podjął
on próbą samobójstwa. Wydarzenia te głęboko przygnębiły Beethovena i niemal na
pewno przyśpieszyły jego śmierć.
Wielki samotnik
Chociaż solidnie opłacany , Beethoven mieszkał w skromnym, zaniedbanym domu w
miasteczku Heiligenstadt pod Wiedniem. W miarę jak jego słuch się pogarszał ,
coraz bardziej stronił od towarzystwa. Nad gwarne spotkania przekładał spacery
po wiejskiej okolicy, źródła niewyczerpanej inspiracji. Nadal sam dyrygował
podczas premier, nie wiadomo entuzjastycznego aplauzu publiczności za swoimi
plecami. W dalszym ciągu przyjmował zlecenia ale mało które było realizowane na
czas. Beethoven ukończył swoje ostatnie zamówienie - Kwartet smyczkowy F-dur- w
1826 r., mniej więcej w tym samym czasie, kiedy jego bratanek targnął się na
swoje życie. Wielki kompozytor zmarł 26 marca 1827 r. w wieku 57 lat, na
marskość wątroby. Jego popularność została potwierdzona trzy dni później
udziałem ponad dwudziestotysięcznego tłumu w uroczystościach pogrzebowych.
Beethovena już za życia okrzyknięto rewolucjonistą muzyki. Zerwał ze skostniałą
formą kompozycji klasycznej , równoważąc formę i emocje. Bogactwo treści
uczuciowych jego utworów przygotowało grunt dla stylu romantycznego w muzyce,
tak bardzo dziś cenionego.
KALENDARIUM
1770:Narodziny w Bonn, w Niemczech
1782:objęcie posady asystenta organisty na dworze Elektora Kolonii
1787:Lekcje muzyki u Mozarta w Wiedniu
1795:pierwszy występ publiczny w Wiedniu :Koncert fortepianowy B-dur nr 2 op.
19; pierwsze publikacje: trzy tria fortepianowe z towarzyszeniem skrzypiec i
wiolonczeli op. 1
1800:wielki koncert publiczny, po którym sława Beethovena przekracza granice
Austrii
1802:niepomyślna diagnoza lekarska; myśli samobójcze
1808:Pierwsze wykonanie V Symfonii op.67 i VI Symfonii op. 68
1819:całkowita utrata słuchu
1826:próba samobójcza bratanka; powstanie ostatniej kompozycji, "Kwartetu
smyczkowego
F-dur nr 16 , op 135
1827:26 marca - śmierć w Wiedniu
Największe dzieła
Symfonie
I Symfonia C-dur op. 21
II Symfonia D-dur op. 36
III Symfonia Es-dur "Eroica" op. 55
IV Symfonia B-dur op. 67
V Symfonia c-moll op. 67
VI Symfonia F-dur op.93
VII Symfonia A-dur op. 92
VIII Symfonia F-dur op. 93
IX Symfonia d-moll z udziałem chóru op. 125
Koncerty
III Koncert fortepianowy c-moll, op.37
IV Koncert fortepianowy G-dur, op.58
V Koncert fortepianowy Es-dur "Cesarski", op.73
Koncert skrzypcowy D-dur ,op.61
Koncert potrójny C-dur ,op.56
Sonaty fortepianowe
nr 8 c-moll "Patetyczna", op.13
nr 14 Es-dur, cis-moll "Księżycowa" , op.27
nr 23 f-moll "Appassionata", op. 57
nr 26 Es-dur "Das Lebewohl", op. 81a
nr 29 B-dur "Hammerklavier" , op. 106
Muzyka kameralna
Saptes Es-dur , op. 20
Sonata skrzypcowa F-dur "Wiosenna", op.24
Sonata skrzypcowa A-dur "Kreutzerowska", op.47
Trio fortepianowe B-dur "Arcyksiąże", op. 97
Chorały
Fantazja c-moll op.81
Missa solemnis D-dur , op. 12
Opera
Fidelio op. 72
Sonata fortepianowa nr 14 Es-dur, Cis-moll "Księżycowa", op. 27, nr 2
Geniusz Beethovena przejawia się również w znajomych tematach jego słynnych
sonat. Cały ładunek emocji, który zawiera się w każdej z wielkich symfonii, tu
musi zostać wyrażony za pomocą jednego instrumentu.
Sonata księżycowa została ukończona w 1801 roku., tuż przed gwałtownym
pogorszeniem słuchu kompozytora. Mówiono, że zadedykował ją swojej pierwszej
miłości, hrabinie Giulietcie Guicciardi, a dramatyczna zmiana nastroju - od
pogody i szczęścia do motywów tragicznych - to wierna historia ich związku
zakończonego utratą ukochanej. Beethoven nie nazwał sonaty księżycową - ten
tytuł dorzucił później niemiecki poeta, dla którego pierwsza część utworu
wiernie oddawała tajemniczą atmosferę księżycowej nocy u wybrzeży Jeziora
Czterech Kantonów w okolicach Lucerny w Szwajcarii. To on po raz pierwszy
porównał muzykę do szmeru i plusku wody. Wizje, które wyobraźnia podsunęła
niemieckiemu poecie, oczywiście nie były odległe od zamierzeń kompozytora.
Część pierwszą rozpoczyna płynny dialog trioli z regularną basową partią na
lewą rękę. W efekcie słyszymy miarowy szum wodnych przypływów i odpływów.
Pierwszy temat odzywa się to tu, to tam przez całą długość fragmentu, kojąc w
swej stałości. Część druga burzy nastrój jasnym, szybkim tempem. Mimo
przyspieszenia nic nie zakłóca spokoju, tylko pojedyncze nuty zdają się brzmieć
pewniej, zuchwalej. Już niemal na zamknięcie podnosi się złowieszczy powiew,
głośno zwiastując koniec sielanki. Spokój wraca jednak, być może zabarwiony
rezygnacją, jakby w oczekiwaniu na to, co nieuniknione. W części finałowej
błyskawicznie zmienia się tempo, rozpętane piekło szaleje. Gwałtownie uderzane
klawisze zacierają wszelkie wspomnienia o gładkiej, spokojnej niegdyś toni.
Tempo maleje tylko na krótką chwilę, jakby dla nabrania oddechu przed finałowym
uderzeniem pioruna. Wyzwolona energia zdaje się sama wyczerpywać.
V Symfonia c-moll op. 67
"I tak przeznaczenie zapukało do mych drzwi"- tymi słowy Beethoven opisał
źródło inspiracji do charakterystycznego otwarcia V Symfonii. Według jego
przyjaciela i ucznia Carla Czarnego kompozytor czerpał natchnienie z pieśni
zasłyszanej podczas przechadzki po Wiedniu. Niezależnie od autentyczności
jednej z tych wersji, pierwsze dźwięki burzliwej symfonii-podobnie jak jej
reszta - wyrażają wewnętrzny niepokój Beethovena i frustracje w związku z
narastająca głuchotą. Ogólny zarys symfonii został naszkicowany w 1804 r., ale
jej ukończenie zajęło Beethovenowi kilka lat. Wynikało to częściowo z jego
nawyku pracy nad kilkoma utworami jednocześnie. Premiera odbyła się 22 grudnia
1808 r. w teatrze An der Wien. Podczas czterogodzinnego koncertu kompozytor
osobiście prowadził orkiestrę. Dał też ostatni publiczny występ jako pianista.
Podczas prób i w czasie przedstawień narastały ostre konflikty pomiędzy
Beethovenem a orkiestrą. Artysta zagroził nawet, że na dobre opuści Wiedeń. Do
pozostania i kontynuowania pracy nad przyjętymi zamówieniami przekonał go
szczodry zasiłek od kilku zamożnych protektorów. V Symfonia została
zadedykowana jednemu z nich, księciu Lobkowitzowi, członkowi austriackiej
rodziny cesarskiej.
Wprawdzie wszystkie symfonie Beethovena - a jest ich dziewięć - cieszą się
zasłużoną sławą, ale otwarcie pierwszej części V Symfonii, Allegro con brio ,
stanowi absolutnie sztandarowy fragment twórczości Beethovena i jeden z
najbardziej znanych motywów muzyki klasycznej. Rozpoczynają go smyczki grające
unisono cztery dramatyczne nuty, które rytmem odpowiadają literze V w alfabecie
Morse'a, stworzonym niemal pół wieku później. Podczas drugiej wojny Światowej
te cztery nuty stały się muzycznym odpowiednikiem zawołania "V jak zwycięstwo"
(od ang. Victory). W V Symfonii tworzą one główny temat, na którym opiera się
konstrukcja pierwszej części. Część tę do dziś uznaje się za arcydzieło sztuki
muzycznej, utwór o niezwykłej mocy i dramatyźmie, w którym napięcie nie słabnie
ani na chwilę. Długi, majestatyczny temat drugiej części, Andante con moto
grany na smyczkach i instrumentach dętych drewnianych stanowi fantastyczny
kontrast wobec części pierwszej. Zawiera serię wariacji , w których melodia
zmienia się za każdym razem w stylu lub nastroju.
Nastrój napięcia i oczekiwania
Teraz następuje jeden z najbardziej oryginalnych przejawów geniuszu Beethovena-
część trzecia nie posiada jednoznacznego finału. Przechodzi w jednonutowy pasaż
na smyczki z akompaniamentem kotłow miękko wybijających temat "V jak
zwycięstwo". Jest to płynne przejście łączące część trzecią z czwartą, ostatnią
także zatytułowana Allegro, która rozwija się w triumfującą, marszową melodię
na całą orkiestrę. Ta część, grana w wesoło brzmiącej tonacji durowej, różni
się zdecydowanie od pierwszej części. Ale Beethoven ma w zanadrzu jeszcze jedną
niespodziankę- absolutną nowość w historii gatunku. W samym środku ostatniej
części powraca nieoczekiwanie ustęp z części trzeciej sprawiając , że
czteronutowy temat "V jak zwycięstwo" zaznacza są w obecność w całej symfonii,
która kończy się patetycznym finałem.
VI Symfonia F-dur "Pastoralna" op. 68
Beethoven skomponował Symfonię "Pastoralną" jako pochwałę życia wiejskiego,
czerpiąc inspirację z Heiligenstadt, swego azylu nie opodal Wiednia. Trafił tam
na polecenie jednego ze swoich lekarzy, wierzącego w zbawienny wpływ natury na
zdrowie pacjenta. Ale jak wielka była radość Beethovena w związku ze zmianą
otoczenia, tak wielkie spotkało go rozczarowanie, kiedy zdał sobie sprawę z
nieodwracalności choroby. Związane z tym silne wzruszenia znalazły swój wyraz w
Symfonii "Pastoralnej", ukończonej równolegle z V Symfonią na przełomie lat
1807-08. Premiera obu dzieł odbyła się tego samego wieczora. Symfonia
pastoralna składa się z pięciu części opatrzonych sielankowymi tytułami:
"Obudzenie się pogodnych uczuć po przybyciu na wieś" , "Scena nad strumykiem",
"Wesoła zabawa wieśniaków", "Burza", "piew pasterza - radosne uczucia po
burzy". Przepełniona emocjami, stanowi zarazem wczesny przykład romantycznego
"programu" muzycznego- tworzenia scen i obrazów za pomocą dźwięku. Sam
kompozytor określał ją raczej jako "malowanie uczuć, nie scen".
Sławne cytaty
Od dwóch lat zupełnie przestałem udzielać się towarzysko. Nie mogę przecież
powiedzieć ludziom tak po prostu : - Jestem głuchy.
Beethoven, 1801
Ach, zdało mi się do pomyślenia opuścić świat zanim stworzę to wszystko, do
czego czułem się powołany.
Beethoven o rezygnacji z próby samobójstwa związanej z postępującą głuchotą,
1802.
"Trudny charakter , nieposkromiona osobowość"
Niemiecki poeta Goethe o Beethovenie , 1812 .
"Ludzki rozum nie jest tworem na sprzedaż"
Beethoven , 1822 .