Sposób ujęcia wsi w utworach pozytywistycznych
Problemy życia wiejskiego były od zawsze opisywane w utworach literackich, ale szczególną uwagę na sytuację mieszkańców wsi zwrócono dopiero w pozytywizmie.
Pozytywizm jest to nurt w literaturze, który nastąpił po romantyzmie. Powstał w drugiej połowie XIX wieku. W tym okresie tworzyło wielu znakomitych europejskich pisarzy. Należy wspomnieć chociażby Fiodora Dostojewskiego i jego „Zbrodnię i karę", Honoriusza Balzaca i „Ojca Goriot" czy też Charlesa Dickensa z „Davidem Copperfieldem". W Polsce swoje wielkie dzieła tworzyli Eliza Orzeszkowa, Bolesław Prus i Henryk Sienkiewicz, a mniejsze także Maria Konopnicka. Ich utwory omawiały stosunki wewnątrz- i między-klasowe społeczeństwa polskiego. Pokazywali chore organizmy społeczne, jednocześnie wskazując drogę do ich uzdrowienia. Jednym z tematów poruszanych przez pozytywistycznych pisarzy było życie na wsi. Aby pokazać, jak je postrzegali, posłużę się paroma utworami. Będą to:
- „Antek" Bolesława Prusa
- „Janko Muzykant" Henryka Sienkiewicza
- „Szkice węglem" także H. Sienkiewicza
- „Tadeusz" Elizy Orzeszkowej
- „Nad Niemnem" również E. Orzeszkowej
W „Tadeuszu" Elizy Orzeszkowej pokazana jest trudna sytuacja materialna rodziny chłopskiej, która zmusza rodziców dwuletniego Tadeuszka do całodziennej pracy na roli u pana. W wyniku tego nie są oni w stanie zapewnić dziecku należytej uwagi i opieki. Utwór kończy się tragicznie, bowiem chłopiec wpada do sadzawki i tonie. Tragedia ta mogłaby się nie zdarzyć, gdyby znudzona panna ze dworu zajęła się opieką wiejskich dzieci podczas pracy ich rodziców. Autorka apeluje do współczesnego środowiska ziemiańskiej szlachty, aby choć trochę zainteresowali się losem rodzin chłopskich, które przed uwłaszczeniem pracowały dla nich.
Janko Muzykant z noweli Henryka Sienkiewicza i Antek Bolesława Prusa to dwaj młodzi i utalentowani wiejscy chłopcy. Niestety sytuacja materialna ich rodzin nie pozwala im rozwijać posiadanych talentów: Jankowi – muzycznego a Antkowi – rzeźbiarskiego.
Janko był wątłym i chorowitym dzieckiem, przez co nie mógł pomagać swojej matce w pracy na roli. Nie stać jej było także na posłanie dziecka do szkoły. Życie Janka kończy się tragicznie. Pod nieobecność państwa chłopiec zakrada się do dworu, aby dotknąć skrzypiec. Zostaje złapany i posądzony o kradzież, której nawet nie miał zamiaru wykonać, karą jest chłosta. Dziecko zostaje zbite jak osoba dorosła i w wyniku tego umiera. Utwór kończy się ironicznie – państwo wraca zachwycone możliwością pomocy utalentowanym włoskim dzieciom. I tu nasuwa się powiedzenie „ cudze chwalicie, swego nie znacie". Sienkiewicz pokazuje tutaj ciemnotę i bezmyślność ludzką, a także, że los chłopów był całkowicie obojętny właścicielom majątków ziemskich.
Antek natomiast był zdrowym i pracowitym chłopcem. Pomagał w domu jak tylko mógł. Jego pasją było rzeźbienie w drewnie. Matka pomimo biedy wysyła go do szkoły, jednak nie na długo. Z powodu braku funduszy na dalszą edukację syna, Antek zostaje z niej wyrzucony. Następnie terminuje u kowala, ale ten widząc, że chłopiec ma talent i szybko się uczy, wydala go, ponieważ mógłby zagrozić istnieniu jego warsztatu. Antek wyrusza na tułaczkę w poszukiwaniu pracy i nauki mając nadzieję na lepszy los. Bieda w rodzinnej wsi zmusza chłopca do jej opuszczenia. Obraz wiejskiej szkoły jest wprost tragiczny – dzieci przez trzy lata uczą się abecadła, a przez większość czasu tam spędzonego służą jako darmowa pomoc w kuchni i gospodarstwie nauczyciela. Z pewnością nie tak powinna wyglądać szkoła – nawet wiejska. Brak odpowiedniej pomocy medycznej na wsi jest przyczyną śmierci siostry Antka – Rozalki. Matka poradziwszy się znachorki umieszcza dziewczynkę w piecu na trzy „zdrowaśki". Dziecko umiera. Niewykształcenie i ciemnota tej znachorki doprowadza do tragedii.
„Szkice węglem" Henryka Sienkiewicza przedstawiają przerażający obraz ciemnoty mieszkańców wsi. Nowela opowiada dzieje rodziny Rzepów. Skłonność Rzepy do nadużywania alkoholu doprowadza do oszukania go przez wójta i pisarza. Rzepowa w poszukiwaniu pomocy zwraca się do księdza, pana ze dworu i urzędnika w mieście. Nie uzyskawszy jej wraca do wsi i idzie do Zołzikiewicza, aby go przekonać, żeby zniszczył dokument podpisany przez jej męża. Pisarz wykorzystuje zaistniałą sytuację do swoich celów. Utwór kończy się tragicznie. Rzepa dowiedziawszy się o zdradzie żony – zabija ją i podpala gospodarstwo. Autor przedstawia tu ciemnotę chłopów. Nieznajomość swoich praw doprowadza do wyzysku i oszustw przez urzędników carskich. Pokazana jest tu także niechęć innych stanów do jakiejkolwiek pomocy chłopom. Pan z dworu uważa, że to nie jego sprawa – skończyło go to interesować po uwłaszczeniu. Duchowieństwo zajęte jest tylko swoimi sprawami, a urzędnikom ta niewiedza jest bardzo opłacalna. Jest to apel o pracę z ludem – niesienie mu wykształcenia i świadomości narodowej.
Zupełnie inny obraz życia na wsi przedstawiła Eliza Orzeszkowa w „Nad Niemnem". Wieś w tym utworze pokazana jest sielankowo – wszyscy żyją w zgodzie i harmonii z natura. Mieszkańcy Bohatyrowicz nie wstydzą się pracy, jest ona sposobem życia, czerpią z niej przyjemność. Potrafią podzielić czas na ten na pracę i ten na odpoczynek. Są chłonni na wiedzę jaką przekazują im Justyna i Witold. Odnalazłszy szczęście, Justyna nie waha się porzucić salonów dla pracy na swoim i Janka gospodarstwie. Witold natomiast jako młody pozytywista stara się przekazać Bohatyrowiczom swoją wiedzę, aby choć trochę pomóc im w ciężkim życiu. Jakkolwiek pojawiają się konflikty na tle ekonomicznym między Bohatyrowiczami a Korczynem, ale zostają one rozwiązane w sposób zadowalający obie strony, co nie burzy niemalże idylli przedstawionej w powieści.
Podsumowując, wieś polska w tamtym okresie była w fatalnej sytuacji. Reforma uwłaszczeniowa, brak możliwości szkolenia i opieki medycznej nad chłopami niejednokrotnie doprowadzało do tragedii. Chłopi wykorzystywani przez szlachtę nie potrafili się przeciwstawić, często przez nieznajomość swoich praw krzywdzili nie tylko siebie, ale i najbliższych. Wszystko to było nasycone chciwością i okrucieństwem urzędników rzekomo zajmujących się sprawami wsi.
Pisarze pozytywistyczni przedstawiali problemy społeczności wiejskich, aby zwrócić uwagę ziemiaństwa i szlachty na trud życia chłopów i tym samym zachęcić ich do prób poprawienia tego stanu rzeczy.