Rozwój i rola fotografii, prasy, radia, telewizji i kina na początku XX wieku

Dodał: KOWI
Data dodania: 28 sierpnia 2005
Średnia ocen: 3,9
Oceń: (dno)  0     1     2     3     4     5     6  (super)

» Skomentuj prace
» Zgłoś naruszenie regulaminu / plagiat
1. Rozwój prasy

Przed pierwszą wojną światową, we wszystkich państwach Europy, istniały legalne lub nielegalne partie socjalistyczne, a kilka z nich rozporządzało legalną lub nielegalną prasą. Kiedy zaś ruch socjalistyczny rozszczepił się na dwa nurty; reformistyczny i rewolucyjny, dwoma różnymi nurtami potoczyły się dzieje socjalistycznej prasy.
Reformistyczna prasa socjalistyczna przeżywała okres bohaterski, kiedy jej partie walczyły o reprezentację w parlamencie lub stanowiły realną siłę opozycyjną wobec burżuazyjnego rządu; później w niektórych krajach przeżyła krótki okres odrodzenia, po czym nastąpił jej zmierzch. Losy tej prasy może przedstawiać historia angielskiego dziennika Daily Herald. Narodził się jako strajkowy biuletyn w roku 1911, a z czasem stał się stosunkowo popularną gazetą, która w 1914 była wydawana w kilkudziesięciu tysiącach nakładu. Dopiero po I wojnie światowej, kiedy dziennik został przejęty przez związki zawodowe, zaczął się jego rozwój. Pod koniec lat dwudziestych pełnił funkcję codziennego organu Partii Pracy, goszcząc na swoich łamach najwybitniejszych publicystów brytyjskich.; później przejął go częściowo koncern Odhams Press.W najlepszym okresie nakład Daily Herald przekraczał dwa miliony egzemplarzy. Po II wojnie światowej przeżył jeszcze krótki okres odrodzenia, ale na początku lat sześćdziesiątych popadł w tarapaty finansowe, które doprowadziły w roku 1964 do przekształcenia go w bardziej popularny dziennik pod nazwą The Sun. Zmiany modelowe okazały się bezskuteczne i w roku 1968 The Sun został sprzedany australijskiemu magnatowi prasowemu Rupertowi Murdochowi. Ten uczynił z The Sun dziennik zaspokajający zainteresowania i potrzeby najmniej wybrednej, ale licznej publiczności; wiadomości polityczne ograniczono do minimum, a niemal całą gazetę wypełniono opisami skandali, zbrodni, plotkami z życia wyższych sfer, seksem i sportem. Ta mało ambitna recepta okazała się skuteczna. Dziś The Sun należy znów do codziennych wydawnictw periodycznych o najwyższych nakładach, choć wiele osób wszakże odmawia mu prawa do nazywania gazetą ogólno informacyjną. Z dawnej tradycji pozostał dziennikowi The Sun jeden ślad w postaci hasła na stronie tytułowej: Forward with the people ( naprzód z ludem ).
Odmienną drogą potoczyły się dzieje rewolucyjnej prasy socjalistycznej, nazywanej prasą nowego typu, której pierwowzorem stała się leninowska Iskra, z lat 1900/02 a później Prawda (1912). Zgodnie z postulatem Lenina, twórcy i głównego ideologa tej prasy, „gazety nowego typu jako bojowe narzędzia partii komunistycznej były i są nie do nie tylko kolektywnymi propagandystami i agitorami, ale także kolektywnymi organizatorami". Po zwycięstwie Wielkiej Rewolucji Październikowej (1917) Prawda wraz z innymi gazetami i czasopismami radzieckimi dawały przykład jak „ przekształcić prasę z organu przynoszącego polityczne nowinki w poważny organ ekonomicznego wychowania mas ludowych", co było także jednym z zamierzeń politycznych Lenina.. Powstało wówczas wiele pism, ukazujących się do dziś: Trud (1921), tygodnik ilustrowany Ogoniok (1923), organ Armii Czerwonej Krasnaja Zwiezna (1924), organ Kosmomołu Komsomolskaja Prawda (1925), czasopismo związku pisarzy radzieckich Litieraturnaja Gazieta (1929). Czołowymi reprezentantami zachodnioeuropejskiej prasy nowego typu były i pozostały do dziś dwa dzienniki: francuski L’Humanite (1904) i włoski L’Unita (1924). Rozwój prasy w ZSRR przez pewien czas był zahamowany brakiem papieru. W pierwszym okresie po Rewolucji znaczną część nakładów gazet rozklejano w publicznych miejscach, aby jak najwięcej osób mogło ją przeczytać. I choć przed drugą wojną światową niektóre z centralnych gazet radzieckich znalazły się w czołówce największych gazet świata, rzeczywiste umasowienie prasy w ZSRR dokonało się dopiero po roku 1945. Wówczas też prasa radziecka stała się wzorem dla innych krajów socjalistycznych, tak jak już przedtem stanowiła wzór dla komunistycznych wydawnictw prasowych, nielegalnych i legalnych, ukazujących się na całym świecie.
Na początku XX wieku nastąpiło przyspieszenie procesów zapoczątkowanych pod koniec ubiegłego stulecia.
Szybciej wzrastały nakłady gazet, szybciej rosły fortuny magnatów prasowych, szybciej zwiększał się udział reklamy w dochodach gazet i czasopism., coraz bardziej prasa dla mas różniła się od prasy dla elity, coraz trudniejszym i kosztowniejszym przedsięwzięciem okazało się założenie nowego pisma, a konkurencja między wydawnictwami stawała się coraz ostrzejsza. Jeszcze początkowo liczba tytułów gazet rosła nawet w najbardziej rozwiniętych krajach, aż wreszcie około 1920 nastąpił punkt zwrotny: dalszy rozwój nakładowy jednych gazet mógł się dokonywać tylko kosztem innych. Tak się rozpoczęła epoka koncentracji i monopolizacji prasy. Pierwsze jej obawy wystąpiły we Francji i stanach Zjednoczonych, a przede wszystkim w największych miastach obu państw. Coraz szybciej malała liczba miast, w których ukazywały się przynajmniej dwie rywalizujące ze sobą gazety lokalne; przykład USA dowodzi, że z biegiem czasu na placu konkurencyjnego boju pozostaje jeden dziennik o monopolistycznej pozycji. Analogicznie procesy zachodzą dziś we wszystkich rozwiniętych gospodarczo krajach kapitalistycznych. Jeżeli nawet czasem liczba ukazujących się gazet i czasopism utrzymuje się gdzieś na tym samym poziomie, nie musi to świadczyć o zahamowaniu procesu koncentracji; po prostu niegdyś samodzielne czasopisma zostały wchłonięte przez potężne koncerny. Wskutek tego procesu coraz mniej bogatych osób decyduje o obliczu prasy narodowej.

W XX wieku jeszcze bardziej pogłębił się podział na prasę elitarną i masową. W pogoni za czytelnikiem wykształcił się nowy model gazety bulwarowej bogato ilustrowanej, w niewielkim formacie, małej objętości, z niewielkimi nagłówkami i bardzo krótkimi tekstami o sensacyjnej treści nazywanej tabloidem, czyli pigułką, tabletką. Na ich tle dziewiętnastowieczna żółta prasa sprawia wrażenie gazet spokojnych i społecznie zaangażowanych. Za twórców tabloidu uważa się lorda Nortchcliffe’a z jego dziennikiem Daily Mirror, Jeana Dupuya z jego Le Petit Parisien oraz J.M. Pattersona i R.R. McCormicka z ich nowojorskim dziennikiem Daily News. Pierwszą połowę XX wieku, a zwłaszcza jego lata trzydzieste uważa się ponadto za epokę kolorowych magazynów ilustrowanych. Ich protoplastą była angielska gazeta, założona jeszcze w 1842 roku pod nazwą Ilustrated London News, ale rozwój ilustrowanych czasopism w naszym rozumieniu tego pojęcia stał się możliwy dopiero po upowszechnieniu techniki rotograwiurowej, a więc po roku 1920. W 1923 w USA narodził się ilustrowany tygodnik informacyjno-publicystyczny Times, pierwowzór dziesiątków pism tego typu, a m.in. młodszego o rok konkurencyjnego Newsweeka. W 1936 wydawcy Timesa rozpoczęli edycję magazynu Life, który aż do swego upadku w 1972, był jednym z najświetniejszych edytorsko magazynów ilustrowanych i przeszedł do historii jako jedno ze szczytowych osiągnięć foto dziennikarstwa światowego. Wiek XX przyniósł także tragiczne doświadczenia hitleryzmu i faszyzmu. Dojście do władzy Mussoliniego we Włoszech, a w Niemczech Hitlera oznaczało w obu tych krajach likwidację prasy opozycyjnej, a przede wszystkim komunistycznej i liberalnej oraz bezwzględne podporządkowanie partyjno-rządowym ośrodkom kierowniczym wszystkich pozostałych przy użyciu gazet i czasopism. System sterowania prasa w II Rzeszy doprowadził do prefekci Goebbels jako minister propagandy. Na pierwszą połowę przypada także złamanie monopolistycznej pozycji prasy w komunikowaniu masowym. W latach dwudziestych tego wieku pojawia się nowy jej partner i konkurent – radio; a początek drugiej połowy tego wieku przynosi ekspansję telewizji. Oba te wydarzenia nie mogły pozostać bez wpływu na dalsze losy prasy, kierunki jej rozwoju i rolę społeczną. Właśnie około roku 1950 rozpoczyna się nowy okres w historii prasy w rozwiniętych krajach kapitalistycznych, który można nazwać okresem wielkiego kryzysu. Jeżeli w latach 1920/50 mimo zmniejszenia liczby tytułów dzienników ich łączny nakład wciąż jeszcze wzrastał, to po 1950 roku zaczyna się zmniejszać także nakład, najpierw w stosunku do rosnącej liczby ludności, później także w liczbach bezwzględnych.

Prasa w Azji

Każdy z omawianych wyżej tytułów ma zapewne jakieś zasługi w kształtowaniu kultury i społeczeństwa w swoim kraju. Jednak żaden z nich nie może równać się z, wydawanym od 1948 roku w Chińskiej Republice Ludowej, dziennikiem pt. Żenmin Żypao. Nakład tego dziennika wynosi według danych około 2 miliony egzemplarzy. Dla dzienników ChRL był on i pozostał nadal politycznym i dziennikarskim wzorem, mimo iż w poszczególnych fazach tzw. „rewolucji kulturalnej" niejednokrotnie główny ton propagandowy nadawały gazety wydawane przez armię. Pierwszy numer tego dziennika ukazał się 15 czerwca 1948 roku w prowincji Hopei. Winietę tytułową pisma projektował sam cesarz Mao-tse-tung. Po wyzwoleniu Pekinu przez Armię Ludową Żenmin Żypao został przeniesiony do stolicy Chin, gdzie zaczął ukazywać się w nakładzie 90 tysięcy egzemplarzy. Zgodnie z ówczesną dewizą Mao-tse-tunga, że,,,likwidacja alfabetyzmu wśród 80% ludności jest jednym z najważniejszych zadań nowych Chin", dziennik ten prowadził skuteczną kampanię, polegającą na upowszechnianiu praktyki zbiorowego głośnego czytania gazet. Według danych z 1950 roku analfabeci stanowili 50% ludności. Należy przypuszczać, że obecnie liczba ta jest znacznie mniejsza. Umiejętność czytania jest jednak w warunkach chińskich dość skomplikowana. Spośród 42 tysięcy różnych ideogramów, jakimi posługuje się język chiński, w praktyce potrzebna jest znajomość od pięciu do sześciu tysięcy znaków. Kto zna 8000-10000, ten uchodziło za wykształconego. Szerokie rzesze społeczeństwa znają przeważnie od 100 do 1000 znaków. Aby czytać chińską gazetę, należy znać przynajmniej 2000 znaków, a w przypadkach wyjątkowych, gdy chodzi o przystępne redagowanie gazety minimum 10000. Propagując hasło „Uczcie się czytać" Żenmin Żypao stał się głównym rzecznikiem walki z analfabetyzmem, która przerodziła się w masowy ruch społeczny. W ówczesnych warunkach gazeta zastępowała często książkę i podręcznik, stając się „elementarzem Chin". Następstwem tej skutecznej kampanii był wzrost czytelnictwa oraz zwiększenie nakładów chińskiej prasy codziennej. Istotną rolę odegrał także w tzw. kampanii „stu kwiatów" w roku 1956, później zaniechanej, kiedy zmienił nieco swoje surowe i monotoniczne oblicze i zaczął się ukazywać w zwiększonej objętości 8 kolumn. Żenmin Żypao jest oficjalnym najbardziej miarodajnym dziennikiem ChRL, odzwierciedlającym punkt widzenia kierowniczej, maoitycznej grupy Komunistycznej Partii Chin.

2. Radio

Od początku XX wieku aż do połowy lat dwudziestych radiofonia znajdowała się w na etapie raczkowania. Od opatentowania wynalazku radia przez Marconiego (1896) łączność bezprzewodowa pozostawała przez długi czas wyłącznie na usługach wojska i floty handlowej. Pierwsza audycja, koncert muzyczny na cześć Elżbiety belgijskiej, została nadana w marcu 1914, a 13 stycznia 1915 roku z sali Metropolitan Opera w Nowym Jorku transmitowano koncert z udziałem Enrico Caruso. Szczególnego znaczenia nabrała radiofonia w okresie pierwszej wojny światowej, która przyczyniła się wydatnie do rozbudowy przemysłu elektrotechnicznego.
Jednak dopiero na progu lat dwudziestych rozpoczęły się pierwsze próby upowszechnienia radia i zorganizowania regularnych emisji w 1920 roku angielska Marconi Company nadała pierwszy eksperymentalny program, a w tym samym roku pittsburska rozgłośnia przekazała nielicznym jeszcze odbiorcom wyniki wyborów prezydenckich w USA. W kilka lat po uruchomieniu rozgłośni przeznaczonej do użytku publicznego w Stanach Zjednoczonych (1920) powstały takie rozgłośnie we Francji (1921), Anglii, Danii, ZSRR, Argentynie (1922), Niemczech, Australii, Belgii, Finlandii, Norwegii, Szwajcarii, Czechosłowacji (1923), Austrii, Hiszpanii, Włoszech, Holandii, Szwecji (1924), na Węgrzech, Łotwie, w Polsce i Japonii (1925). Początkowo odbiorniki były głównie dziełem majsterkowiczów, i dopiero gdy właściciele przemysłu elektrotechnicznego, dotychczas pracujący dla potrzeb wojska i komunikacji morskiej, zorientowali się w nieprzebranych możliwościach powstającego rynku, mogło rzeczywiście nastąpić upowszechnienie radiofonii. W 1926 liczba zainstalowanych odbiorników wynosiła na świecie około 50 milionów, a w 1934 ponad 180 milionów. W 1938 w samych Stanach zjednoczonych szacowano liczbę odbiorników na około 28 milionów, na drugim miejscu stały Niemcy z 11 milionami odbiorników, a dalej Anglia, w której liczba odbiorników sięgała 9 milionów. W większości państw radiofonia została zetetazowana, w niektórych władze udzielały monopolistycznych koncesji pozostającym pod ich kontrolą spółkom prywatnym. Tylko w nielicznych krajach (USA) ukształtował się typ radiofonii prywatnej. Stacje nadawcze stały się tam bardzo szybko przedsiębiorstwami dochodowymi, które zyski czerpały z programów reklamowych.
Radio jako środek przekazywania informacji i komentarzy miało wyraźną przewagę nad prasą: reagowało szybciej i szybciej dostarczało wiadomości, eliminowało kłopoty dystrybucyjne, które utrudniały dziennikom dotarcie do wielu miejscowości odległych od centrów wydawniczych. Stało się też środkiem bardziej osobistym niż prasa, dostępnym przez znaczną część doby, wreszcie tańszym nawet tam, gdzie obowiązywały opłaty za użytkowanie odbiornika. Mała nawet rozgłośnia wymagała zainwestowania w nią tak znacznych kapitałów, że koncentracja nastąpiła w radiofonii bardzo szybko. Nawet w USA gdzie radiofonia nie była poddawana kontroli państwa, w ciągu kilkunastu lat utworzyło się kilka wielkich koncernów radiofonicznych, którym podporządkować się musiały wszelkie drobne, niezależne stacje nadawcze. Koncentracja w radiofonii polegała, zatem na wyłączności kilku wielkich przedsiębiorstw, które konkurowały ze sobą. Powiększenie mocy nadajników i szybki wzrost liczby odbiorników uczyniły z radiofonii nie tylko świetny instrument propagandy wewnętrznej, ale otworzyły też możliwość niekontrolowanej penetracji propagandowej poza granicami własnego kraju. W Europie możliwość ta była wykorzystywana coraz powszechniej przez nadawanie audycji przeznaczonych dla słuchaczy zagranicznych.
W niektórych przypadkach ( Niemcy i Włochy) emigracyjne środki opozycyjne próbowały także używać radia w celu przeciwstawiania się rerzimowskiej propagandzie. Ten sposób wykorzystywania radiofonii rozwinięty został w okresie II wojny światowej, a wojna propagandowa, w której po jednej stronie stanęli alianci, a po drugiej III Rzesza toczona była nakładem ogromnych środków. Wiele wspomnień, relacji i dokumentów podkreśla znaczenie, jakie dla narodów podbitych przez faszyzm miały słowa otuchy i rzetelnej informacji płynące z terenów Wolnego Świata.

3. Telewizja

W rozwoju telewizji decydujące znaczenie miało skonstruowanie ikonoskopu w roku 1927 przez, pochodzącego z Rosji amerykańskiego inżyniera, Władymira Zworkina. W tym samym czasie odkrycia poczynione przez innych konstruktorów pozwoliły zorganizować pierwszą emisję, która odbyła się w 1928 za sprawą amerykańskiej firmy Bell. Ruchome obrazy zostały przekazane na odległość 45 kilometrów. W następnym roku podobne próby podjęto także w Wielkiej Brytanii i we Francji, a w 1931 roku w ZSRR. W 1933 nadajnik w Camden w stanie New Yersey emitował już program eksperymentalny o standardzie 240 linii, co zapewniało zupełnie wyraźny obraz. W 1935 rozpoczął prace nadajnik paryski na Wieży Eiffla, w 1936 ruszył nadajnik londyński BBC oraz stacja emisyjna w Moskwie. W kwietniu 1940 Nowy Jork rozpoczął nadawanie pierwszego regularnego programu, a rok później została uruchomiona pierwsza stacja komercyjna należąca do koncernu radiowego BBC. Wojna dotarła jednak i do Stanów, które za przykładem państw europejskich zawiesiły prace nad telewizją, a siły fachowe i środki finansowe skupiały się na zagadnieniach elektrotechnicznych, mających bezpośrednie zastosowanie w toczących się zmaganiach. W 1946 roku po zakończeniu działań wojennych, odżyła aktywność instytucji i firm zajmujących się telewizją dla potrzeb cywilnych, czego wynikiem było pojawienie się w roku następnym na terenie czynnych 6 nadajników, których programy odbierało około 30 aparatów. W ciągu kilkunastu miesięcy dokonał się ogromny skok: ilość nadajników sięgnęła 300, a handel zdołał ulokować na rynku około miliona odbiorników. W 1952 emisje rozpoczęły oba państwa niemieckie, Włochy, Holandia, w 1953 Belgia, Kanada, Dania, Japonia i Czechosłowacja, a w roku następnym, rozpoczął działanie między innymi, polski nadajnik na stołecznym hotelu ‘’Warszawa". Do końca lat pięćdziesiątych liczba państw nadających własne programy przekroczyła 30, w 1963 liczba nadajników na świecie wynosi 3400, a odbiorników –142 miliony. 23 lipca 1962 roku dochodzi do pierwszej transmisji telewizyjnej między Starym a Nowym Kontynentem. Od tego wydarzenia rozpoczyna się druga faza rozwoju telewizji, mającej na celu zwiększenie standardu odbieranego sygnału. Głównymi barierami z którymi stykała się telewizja w celu pozyskania znacznej ilości wielbicieli, były ceny samych odbiorników oraz trudności w przeprowadzaniu bezpośrednich transmisji na duże odległości. Stopniowe pokrywanie terytoriów państw uprzemysłowionych siecią stacji emisyjnych i przekaźnikowych, organizacja odpowiedniego zaplecza w przemyśle elektrotechnicznym, które umożliwiałoby podjęcie produkcji seryjnej, rozbudowa emitowanych programów, zaczęły przynosić widoczne efekty dopiero w latach sześćdziesiątych, które w wielu krajach europejskich były prawdziwymi latami „telewizyjnej choroby". Przykładowo w samej Francji liczba abonentów wzrosła w latach 1955/65 z 260 tysięcy do 6,5 miliona, w ZSRR w tym samym czasie z 800 tysięcy do 15,7 miliona. Jedynie Stany Zjednoczone przeżyły tę chorobę w poprzednim dziesięcioleciu (1950 – 5 milionów, a w 1958 – 44 miliony). Jednym z zasadniczych warunków telewizji było połączenie sieci przekaźnikowych poszczególnych krajów z sieciami państw sąsiednich, a za ich pośrednictwem z sieciami pozostałych państw całego kontynentu. Po pierwszych eksperymentalnych transmisjach przez Kanał La Manche w 1951, korzystając z doświadczeń Europejskiej Unii Radiowej utworzono w roku 1954 jako jej wydzieloną cześć – Eurowizję, do której obok 17 państw Europy Zachodniej, należą także jako członkowie uczestniczący Japonia. Kanada, Stany Zjednoczone, Brazylia oraz europejskie kraje socjalistyczne połączone w węższym stowarzyszeniu zwanym Interwizją. Z badań nad górnymi warstwami atmosfery oraz programu badań lotów kosmicznych wywodzą się pierwsze próby wykorzystania sztucznych satelitów Ziemi dla celów transmisji telewizyjnych. Początek dał balon Echo I umieszczony na orbicie około ziemskiej 12 sierpnia 1960 roku. Jego metalizowana powierzchnia mogła odbijać fale emitowane z nadajnika umieszczonego na Ziemi, które odbierane były przez stację znajdującą się w polu zasięgu fal odbitych. Pierwszy jednak zasadniczy krok ku telekomunikacji satelitarnej uczyniony został dwa lata później, gdy 10 lipca 1962 roku z przylądka Canaveral na Florydzie wystrzelony został satelita telekomunikacyjny „ Telstar I", posiadający własne źródło mocy ( zasilanie bateriami słonecznymi ), pozwalające na wzmacnianie odebranych fal i retransmitowanie ich. „ Telstar II" (1963) i „Relay I" (1962), „Relay II" (1964) oraz trzy kolejne satelity radzieckie z serii „Mołnija"( dwa umieszczone na orbicie w 1965 i trzeci w 1966) należą do kategorii ruchomych satelitów aktywnych. Krążąc dokoła Ziemi odbierają, wzmacniają i przekazują fale radiowo-elektryczne w zasięgu zależnym od charakterystyki ich orbit i mocy urządzeń. Programy transmitowane przez „Telstar I" były odbierane przez stacje w Andover (USA) i Pleumer-Bodou (Francja) dziewięć razy dziennie po około 30 minut w każdym seansie łączności, a programy przekazywane przez „Mołniję I" były odbierane na całym terytorium ZSRR przez około osiem godzin bez przerwy. Właśnie za pomocą „Telstara I" dokonano 23 lipca w 1962 roku próbnej transmisji między Europą, a Ameryką Północną. W listopadzie 1965 „Mołnija I" została użyta do przeprowadzenia eksperymentalnej transmisji w kolorach pomiędzy miastami: Moskwą i Paryżem. W 1963 zapoczątkowana została działalność stacjonarnych telesatelitów aktywnych, ulokowanych zazwyczaj nad równikiem, których zasięg obejmował około 2,5 miliona kilometrów kwadratowych. Pierwsza nieudana zresztą próbę uruchomienia telesatelity stacjonarnego podjęły się Stany Zjednoczone wysyłając 14 lutego 1963 w przestrzeń około ziemską satelitę komunikacyjnego „Syncom I". W lipcu tegoż roku próbę ponowiono, tym razem z powodzeniem („Syncom II"). Jednak dopiero trzeci z „Syncomów" wystrzelony 19 sierpnia 1964, przeznaczony był do utrzymywania łączności telewizyjnej. W 1962 powstało w USA prywatne przedsiębiorstwo Comsat- Communication Satellite Corporation, którego celem było założenie sieci satelitów komunikacyjnych, umożliwiających przekazywanie rozmów telefonicznych i audycji telewizyjnych między kontynentami. W dwa lata później powstało międzynarodowe stowarzyszenie Intelsat, które przejęło zwierzchnictwo nad Comsatem, a 6 kwietnia 1965 umieszczony został na orbicie pierwszy satelita komercyjny –Early Bird, mogący przekazywać jednocześnie 240 rozmów telefonicznych lub połączeń tekstowych albo jeden program telewizyjny. Ze względu na zbyt wysoką sumę za abonament, satelita ten jest wykorzystywany do transakcji handlowych, ale tylko to pozwoliło mu zarobić w ciągu pierwszego roku 4 milionów dolarów. Trzeci z kolei satelita tej samej serii „Intelsat III" ma zdolność jednoczesnego przekazywania 1200 połączeń telefonicznych albo tekstowych lub 4 programów telewizyjnych w kolorze. Czwarty, ulokowany na orbicie w końcu 1971 roku ma pojemność 9000 rozmów telefonicznych i 12 programów telewizji kolorowej.
Dla szerokiej publiczności dotychczasowa sieć telesatelitów i jak ciągły rozwój oznacza zwiększenie liczby emisji o nadzwyczaj ważnych wydarzeniach, skrócenie czasu dzielącego wydarzenie od momentu ukazania go na ekranie, przekazywanie emisji na duże odległości. Z punktu widzenia psychologicznego daje to widzom bardzo wiele: poczucie współuczestnictwa w odległych wydarzeniach, zmianę w odczuwaniu dystansów geograficznych, świadomość istnienia wielomilionowej rzeszy ludzkiej z którą jednocześnie przeżywa się to samo wydarzenie. Za świetny przykład może tu posłużyć letnia olimpiada z Meksyku 1965, którą według obliczeń śledziło na ekranach odbiorników około kilkaset milionów ludzi na świecie.

4. Fotografia

Pierwowzór aparatu fotograficznego był znany już przed wiekami. Leonardo da Vinci (1452-1519) narysował projekt urządzenia o nazwie camera obscura. W rzeczywistości była to światłoszczelna skrzynka z niewielkim otworem w przedniej ściance. Wpadające przez otwór światło rzucało na tylnia ściankę odwrócony obraz oświetlonego przedmiotu, który znajdował się na zewnątrz. Twórcom renesansu camera obscura służyła do badania zasad perspektywy, których stosowali w czasie malowania i rysowania. Urządzenie najprawdopodobniej wynaleźli już starożytni Grecy. W średniowieczu było ono wykorzystywane do obserwacji zaćmień słońca.
Dopiero jednak w dziewiętnastym wieku Niepce i inni pionierzy fotografii zastosowali światłoczułe substancje, w celu utrwalenia na papierze otrzymanego wizerunku. Początkowo naświetlanie trwało bardzo długo, nawet osiem godzin. Joseph Niepce zmarł w 1833 roku, zaś całą sławę i zasługi na polu rozwoju fotografii zostały przyznane jego partnerowi, z którym wspólnie pracował od 1829, malarzowi i dekoratorowi o nazwisku Louis Jacques Mandre Daguerre. Był on autorem metody umożliwiającej „wywoływanie" obrazów przy użyciu oparów rtęci, co skróciło proces naświetlania do około trzydziestu minut. Dopiero jednak w maju 1837 wpadł na genialny pomysł utrwalania obrazu na papierze poprzez zastosowanie roztworu soli kuchennej. Wynalazek Daguerre’a nazywany przez autora dagerotypią został przedstawiony publicznie 19 sierpnia 1839 roku. Datę tę przyjmuje się umownie za dzień narodzin fotografii. Możliwość otrzymania odwzorowania rzeczywistości mechanicznie, bez pośrednictwa artysty przeraziła współczesnych wówczas malarzy, stanowiąc dla nich konkurencję w przedstawianiu utrwalonej rzeczywistości. Kariera nowego wynalazku stała się możliwa dzięki serii udoskonaleń. Po roku 1939 nastąpił dynamiczny rozwój techniki fotografowania; ulepszono soczewki i metody oświetlenia, obrazy utrwalano zarówno na papierze, na szkle jak i na podłożu celuloidowym, z czasem pojawiła się fotografia kolorowa. Od samego początku duży wpływ na sztukę fotografowania wywierało malarstwo. Na zdjęciach z końca dziewiętnastego i początku dwudziestego wieku wyraźnie widać elementy stylów malarskich: impresjonizmu, ekspresjonizmu, naturalizmu, kubizmu czy surrealizmu. Z drugiej strony wielu artystów -malarzy zafascynowanych było fotografią jako środkiem wyrazu. Fotografia stała się więc zjawiskiem kształtującym spojrzenie ludzi artystów na rzeczywistość. Niewątpliwie fotografia od razu okazała się doskonałym sposobem dokumentowania otaczającego nas świata. Dzięki zdjęciom z podróży nie tylko wybrańcy mieli okazję obejrzeć niedostępne zakątki globu, zaistniała również okazja, by zweryfikować swe wyobrażenie ukształtowane nierzadko przez opisy podróżników. Jednym z pierwszych fotografów, którzy utrwalili na zdjęciach piękno naszej planety był Francis Frith (1822-1898). Wsławił się on serią zdjęć wykonanych podczas trzech podróży na Bliski Wschód, w latach 1856-1860. W czasie ostatniej wyprawy Frith wykazał się godną podziwu odwagą oraz hartem ducha i zapuścił się w górę rzeki Nil. Wykonał tam pierwsze w historii zdjęcia nie poznanych dotąd przez Europejczyków terenów. Fotografie te wykonane zostały przy zastosowaniu procesu kolodionowego, co wymagało wożenia ze sobą czarnego namiotu, dużego statywu, wielu substancji chemicznych, nieporęcznych szklanych płyt i kilku aparatów fotograficznych. Dodatkowym utrudnieniem musiały być wysokie temperatury przekraczające nawet 54 stopnie Celsjusza, dokuczliwe insekty oraz burze piaskowe. Efektem wypraw i zarazem trwałą pamiątką dzielności Fritha jest imponujący album zatytułowany Egipt. Synaj i Jerozolima. Różnorodne zakątki Ziemi można było podziwiać na zdjęciach również dzięki innym fotografom - podróżnikom. Należy do nich zaliczyć Auguste Bissona, który w lipcu 1860 zrobił zdjęcia panoramy rozciągające się z najwyższego szczytu Europy, Mont Blanc, oraz Samuela Bourne, który ukazał ówczesnym Europejczykom piękno półwyspu Indyjskiego. Oprócz krajobrazów, w dziewiętnastym wieku ulubionym tematem fotografii stały się portrety. Moda na utrwalanie swego wizerunku na zdjęciach została zapoczątkowana w roku 1859 przez Napoleona III, który wyruszając ze swą armią do Włoch zatrzymał się w pracowni Andre’ Duisderi i kazał zrobić sobie zdjęcie. Wkrótce cała paryska elita poszła w ślady cesarza, a urodzony w czepku Disderu szybko stał się jednym z najzamożniejszych ludzi w mieście. Podobna moda zapanowała w Anglii, gdzie niemal w każdym sklepie można było kupić zdjęcia znanych postaci. Ambitniejsi fotograficy starali się wydobyć z portretu coś więcej niż tylko konwencjonalny wizerunek swego modela. Jeden z najzdolniejszych artystów-Nadar (prawdziwie Gaspard Felix Tornachon) wsławił się doskonałymi pod względem plastycznym i technicznym fotografiami znanych Francuzów., na przykład aktorki Sary Bernhard czy pisarza Alexandra Dumasa. Nadar nie był tylko z prekursorów fotografii. Jako pierwszy wykonał też zdjęcie przy świetle elektrycznym oraz sfotografował Ziemię z balonu, stając się pionierem zdjęć z lotu ptaka. Nowy wynalazek okazał się także użyteczny dla autorów reportaży o tematyce społecznej. Za pierwszego na świecie fotoreportera uważa się Rogera Fentona, który w 1855 roku popłynął na Krym, gdzie na ponad trzystu fotografiach zadokumentował przebieg wojny krymskiej. Fotografii wojennej poświęcił się także Matthew B. Brandy. Ten wzięty fotograf-portrecista porzucił swe świetnie prosperujące pracownie w Waszyngtonie i Nowym jorku, po to aby dać świadectwo toczącej się właśnie w Stanach Zjednoczonych wojnie secesyjnej. Obecnie fotografie Brandy’ego są uważane za jedne z najcenniejszych dokumentów historycznych tamtego okresu. Wielu fotoreporterów starało się ukazywać na zdjęciach dramatyczną sytuację miejskiej biedoty. Wstrząsające zdjęcia reportera The New York Tribune, Jacoba A.Riisa, wywołały takie poruszenie, że gubernator stanu Nowy Jork podjął się przeprowadzenia szeregu reform., mających na celu polepszenie warunków życia miejskiej biedoty. Fotoreportaże i pospolite portrety zdaniem niektórych, obniżały status fotografii, jako pretendentki do rangi jednej z dziedzin sztuki. Wśród artystów- fotografików zapanowała moda na robienie zdjęć imitujących słynne malowidła. Henry Peach Robinson, na przykład komponował swe dzieła etapami. Po sporządzaniu ogólnego zarysu obrazu, osobno fotografował poszczególne jego elementy, które następnie nanosił na planszę. Za pomocą specjalnej techniki tuszował kontury oraz niepożądane szczegóły i dopiero wtedy wykonywał zdjęcie całej kompozycji. Ten sposób tworzenia obrazu miał wielu przeciwników, którzy prezentowali zupełnie odmienne spojrzenie na fotografię artystyczną. Największy wkład w jej odrodzenie pod koniec dziewiętnastego wieku miał niewątpliwie Alfred Stieglitz. Serią zdjęć przedstawiających Nowy Jork końca wieku mistrz udowodnił, że prawdziwe dzieło sztuki nie potrzebuje protezy w postaci sztucznych zabiegów. Stieglitz był gorącym propagatorem fotografii realistycznej i naturalistycznej. Pod koniec I wojny światowej artyści zaczęli poszukiwać nowych form ekspresji. W 1917 w wydawanym przez siebie periodyku Camera Work Stieglitz publikował serię zdjęć Paula Stranda z lat 1915/16. Strand był zwolennikiem fotografii obiektywnej, bez nieuczciwych sztuczek i manipulacji. Artysta szukał piękna w samych obiektach, które fotografował. Był odkrywcą piękna ukrytego w nowoczesnych maszynach. Wiek dwudziesty to stulecie eksperymentu w dziedzinie abstrakcji. Inspiracją dla fotografów był trend w sztuce zwany kubizmem. Węgier Laslo Moholy-Nagry prowadził doświadczenia w dziedzinie fotomontażu, a także tak zwanego fotogramu, czyli obrazu fotograficznego otrzymanego przez naświetlenie światłoczułego materiału, na którym został umieszczony przezroczysty, bądź półprzezroczysty przedmiot. W latach dwudziestych rozwinął się w Niemczech kierunek „Nowej rzeczywistości" (Neue Sachlichkeit) reprezentowany przede wszystkim przez Gustava Hartlauba. Nowy trend wyraził się w dążeniu do ścisłej wierności fotograficznej. Wraz ze wzrostem liczby pojawiających się na rynku dzienników oraz czasopism w latach trzydziestych i czterdziestych naszego stulecia, w Europie i w Stanach Zjednoczonych znacznie wzrosła rola fotografii prasowej. Robert Capa, autor wstrząsających zdjęć z czasów wojny domowej w Hiszpanii oraz Henry Cartier-Bresson, twórca wspaniałych fotoreportaży ukazujących życie codzienne Francji lat trzydziestych, podnieśli status fotografii prasowej do rangi dzieła sztuki. Capa okrzyknięty został najwybitniejszym fotoreporterem wojennym wszechczasów, a w ciągu osiemnastu lat utrwalił na zdjęciach aż pięć wojen. Swą odwagę na polu bitwy przepłacił życiem. Brytyjski fotograf, Bill Brandt, w swym albumie The English at Home stworzył wszechstronną kronikę życia Anglii w latach trzydziestych. Ukazał w nim przepaść, która dzieliła ludzi biednych i bogatych pod każdym niemal względem, począwszy od opieki zdrowotnej, przez dostęp do edukacji, po sposób spędzania wolnego czasu. We Francji rolę kronikarza spełniał fotograf Gryula Halasz Brassai, zwany „okiem Paryża". W wieku dwudziestym wspaniałym tematem dla fotografów okazały się również pokazy mody i ich bohaterki czyli piękne kobiety. Jako pierwszy sfotografował je Norman Parkinson, który pragnął za pomocą aparatu fotograficznego uchwycić złudzenie ruchu. Po II wojnie światowej w Paryżu pojawiła się nowa gwiazda, Richard Avedon. Artysta ten poszukiwał jeszcze bardziej naturalnych form wyrazu, stąd jego modelki ukazane są w sytuacjach autentycznych. Naśladowcą stylu Avedona niestosując się do zasad brytyjskiej fotografii, David Bailey. Podobnie jak mistrz, Bailey często stosował szerokątny obiektyw, natomiast modelki szczelnie wypełniały kadr zdjęcia. Głównym wkładem Bailey’a w rozwój tego typu fotografii była jednak zmiana typu kobiet, które fotografował. Jego modelki to młode, świeże i naturalne dziewczyny.
Od dnia, gdy wynalazek Duguerre’a wprawił w osłupienie tłumy zgromadzone na jednym z paryskich placów, kolejne innowacje techniczne w istotny sposób usprawniły narzędzie, dzięki któremu można rejestrować zmieniającą się rzeczywistość. Wbrew pierwotnym obawom fotografia zyskała sobie status jednej z dziedzin sztuki, bez względu na to jaką posługuje się techniką i co jest obiektem jej zainteresowania, postać, krajobraz, moda czy zjawisko społeczne.

5. Narodziny kina

To, co widz spostrzega jako ruch na ekranie, jest w istocie serią szybko następujących po sobie zdjęć. Pierwsze fotografie wykonywano już w latach trzydziestych XIX wieku. Jednak kręcenie filmów okazało się możliwe dopiero wtedy, gdy pojawiły się; kamera zdolna wykonać szereg zdjęć w równych i szybkich odstępach oraz urządzenie zdolne dokonać ich protekcji w identycznym tempie. Po dziesięcioleciach prób i nieznacznych postępów, udało się wreszcie skonstruować kamer, rejestrującą ruchome obrazy, wyposażoną w specjalne urządzenie do ich obserwacji, nazwaną kinetoskopem. Wykorzystując do robienia zdjęć elastyczną, celuloidową taśmę filmową pomysłu Amerykanina George’a Eastmana, dokonał tego wynalazku jego rodak Thomas A. Edison.
Wynalazek Edisona po raz pierwszy wystawiono publicznie w Nowym Jorku w 1894, w następnym roku dwóch Francuzów- bracia August i Louis Lumiere dokonało przełomowego wynalazku. Zaprezentowali ono swój kinematograf, który wyświetlał obrazy na ekranie. Od nazwy wynalazku pochodzi nazwa sztuki kinowej.
Pierwsze widownie były zachwycone i wstrząśnięte ruchomymi obrazami zwyczajnych, codziennych zdarzeń z życia, jakie filmowali bracia Lumiere. Przez kilka następnych lat filmy pozostawały nowinkami. Zmianę przyniósł dopiero początek XX wieku. Powoli przestano rejestrować na kliszy jedynie wydarzenia, a zaczęto używać filmów twórczo, do opowiadania historii. Pionierem nowego typu filmów, tzw. widowiskowych, był Francuz, Georges Melies. Wielkim międzynarodowym sukcesem okazał się jego film pt. Podróż na Księżyc z 1902 roku. W tym filmie po raz pierwszy wykorzystano możliwości kamery do robienia trików i uzyskiwania efektów specjalnych. Kolejnym etapem rozwoju sztuki filmowej było wyjście w plener w amerykańskim tempie kowbojskim Edwina S. Portera Napad na ekspres z 1903 roku. Od 1900 zaprzestano urządzać pokazy filmowe jedynie na chwilowo do tego przygotowanych straganach czy salach widowiskowych, a zaczęto budować sale kinowe. Do 1910 roku było już ich tysiące w całej Europie i w Ameryce. Filmy stały się elementem kultury masowej i wielkim showbiznesem., zwłaszcza po 1912, w którym nakręcono pierwsze filmy pełnometrażowe. Przy kręceniu tych filmów zapoczątkowanych m.in. przez „Quo vadis" w 1912, użyto ruchomej kamery, zatrudniono niezliczone rzesze statystów oraz zbudowano olbrzymie i bogate dekoracje. Doskonalsze od włoskich filmów historycznych były filmy amerykańskiego reżysera Dawida W. Griffitha- „Narodziny narodu" z 1915 i „Nietolerancja" z 1916. Griffith w doskonalszy niż dotychczas sposób zastosował zróżnicowanie planów. Użył kilku kamer do pokazywania poszczególnych scen z różnych odległości i pod różnymi kątami. Griffith po raz pierwszy wykorzystał też literacki tok narracji i symbolikę. Dowiódł, że kino nie było i nigdy nie jest neutralne, że stanowi ono moralną i polityczną siłę. W czasie gdy filmy Griffitha tak bardzo wstrząsnęły amerykańską widownią, amerykański przemysł filmowy powoli przenosił się ze wschodniego wybrzeża na zachodnie. Skupił się w Hollywood w Kalifornii, gdzie klimat umożliwił kręcenie filmów przez cały rok. Wkrótce cała produkcja filmowa znalazła się w rękach kilku dużych wytwórni, jak Universal Pictures czy Warner Brothers. Jednocześnie, wraz z wybuchem pierwszej wojny światowej, gdy europejski przemysł filmowy zamarł, Hollywood rozkwitło. Wszystkie zrealizowane dotąd filmy były nieme, gdyż nie znano jeszcze sposobu efektywnego łączenia dźwięku z akcją na ekranie. Większość filmów wzbogacały nieliczne napisy wyjaśniające poszczególne sceny. Nieme kino opierało się na wyrazistej grze aktorskiej oraz na możliwościach kamery. Nieme filmy cechowała powolność akcji, banalność wątków i prosta charakteryzacja. Toteż z chwilą, gdy zsynchronizowanie muzyki i dialogu ze scenami na ekranie stało się możliwe, historia kina niemego zakończyła się. Wraz z ukazaniem się w 1927 roku „Śpiewaka jazzbandu" Alana Croslanda, gdzie dźwięk był odtwarzany z płyt, rozpoczęła się era filmu dźwiękowego. Pierwszymi filmami nowej generacji były filmy muzyczne. Ten gatunek od razu zjednał sobie widownię. Twórcą najbardziej efektownych układów choreograficznych i najbogatszych scenografii był Busby Berkeley. Taniec w wykonaniu słynnego duetu Freda Asteir’a i Ginger Rogers nie mógłby nigdy zostać pokazany, gdyby nie nowe techniki wykorzystania kamery. Hollywood zaangażowało wielu kompozytorów do tworzenia muzyki filmowej oraz piosenek, będących wiodącymi elementami filmów muzycznych. Dzięki temu stało się ono mecenasem muzyki XX wieku. Gatunkiem spopularyzowanym w latach trzydziestych, dzięki wprowadzeniu dźwięku do filmów była komedia. Nowy środek wyrazu, dźwięk, pozwolił na wprowadzenie do filmów opowiadanych żartów. Bracia Marx, np. wykorzystywali komizm sytuacji i nieporadne zachowanie, dodając do tego inteligentną grę słów. Dużym zainteresowaniem cieszyły się tez filmy oparte na komizmie postaci. Również dramat korzystał na wprowadzeniu dźwięku do filmu. Na początku lat trzydziestych nie był to jeszcze gatunek bardzo popularny. Jego prekursorką była Betty Davis. Łamiąc standardy hollywoodzkie, stworzyła własny ekspresyjny sposób gry, choćby w filmie Jezebel z roku 1938. Rozwój w latach trzydziestych nieznanych dotąd lub mało popularnych gatunków filmowych był spowodowany nie tylko wprowadzeniem dźwięku. Czarny czwartek na giełdzie nowojorskiej zapoczątkował wielki kryzys. Chcąc uciec od tej tragedii i szarej codzienności zaczęły pojawiać się takie gatunki jak westerny i horrory. Kręcenie filmów w Hollywood to jeden z elementów machiny kreującej gwiazdy. Umiejętna reklama gwiazd spowodowała, że pojawienie się na ekranach kin filmu, bez względu na jego tematykę, przyciągała do kin tłumy. O sukcesie decydowały tez staranna organizacja i zgrana praca zespołowa. Hollywood unikało poruszania trudnych zagadnień politycznych i społecznych. Nękane kryzysem społeczeństwo chciało przynajmniej w kinie znaleźć obraz nieskorumpowanej i hołdującej wartościom moralnym Ameryki. Gdyby wyświetlane filmy nie odpowiadały gustom oglądających, mogliby oni zbojkotować kina. Obawiając się takiej sytuacji, wytwórnie zgodziły się na auto-cenzurę produkowanych filmów. Kodeks powstały w 1934 roku z inicjatywy biskupów katolickich ściśle określał, jakie wątki i sceny nie mogły być prezentowane na ekranie. Filmy nie mogły bezpośrednio pokazywać przemocy, dotyczyć prostytucji, narkomanii, zboczeń seksualnych, używać w dialogach wulgaryzmów. Wyjątkowe miejsce w tym sztucznie stworzonym wizerunku świata zajmowały filmy reżyserów i gwiazd pochodzących z Europy. Te filmy miały pokazywać amerykańskiej widowni fałsz i zepsucie, utożsamiane ze Starym Światem. Hollywood kręciło filmy cieszące się ogromną popularnością. Zdaniem krytyków to właśnie umiejętność wyrażenia w filmach własnych poglądów przez reżyserów, którzy podporządkowują sobie gwiazdy oraz pisarzy, była powodem tak wielkich sukcesów niektórych filmów amerykańskich. Większość filmów kręconych w tym okresie poza Ameryką, znajdowała odbiorców jedynie we własnym kraju. Brakowało im profesjonalnego wykończenia i olbrzymiego rozmachu filmów hollywoodzkich. Francja, której kinematografia tego okresu skupiała się zwłaszcza na tematyce psychologicznej, może się poszczycić osiągnięciami aktorskimi Jeana Gabina oraz reżyserskimi Juliena Duviviera, Marcela Carne’a i nade wszystko Jeana Renoira. Kino radzieckie bardzo długo pozostawało nieme. W Związku radzieckim nadal wielką sławą cieszyły się kolejne nieme osiągnięcia Siergieja Eisensteina zatytułowane Iwan Groźny (dwie części z lat 1942/46). Jednocześnie do głosu zaczęła powoli dochodzić realistyczna szkoła rosyjska, reprezentowana np. przez Grzegorza M. Koznicewa czy Michała I. Romma. Wybitną postacią kina brytyjskiego stał się w latach trzydziestych Alfred Hitchcock. W 1939 wyemigrował on do USA i właśnie w Hollywood nakręcił wszystkie swoje najsłynniejsze filmy kryminalne i sensacyjne. Wielka Brytania stała się kolebką filmu dokumentalnego. John Grierson rozpoczął pracę nad dokumentem. Realizował on filmy o życiu codzienny, krytycznie nastawione do pokazowego świata. Przykładem może być klasyczny film Nocna poczta (1936), ukazujący codzienną podróż nocnego pociągu kurierskiego z Londynu do Szkocji. Druga wojna światowa sparaliżowała przemysł filmowy większości krajów, z wyjątkiem Stanów Zjednoczonych. Lata wojny były dla Hollywood równie owocne jak wcześniejsze. Dopiero czasy powojenne okazały się dość niekorzystne dla wielkich amerykańskich wytwórni filmowych. Pod koniec lat czterdziestych odpowiedzią Hollywood na spadek popularności kręconych filmów było tworzenie nisko-budżetowych pozycji, których koszty się zwracały. Powstał gatunek tzw. films noirs (dosłownie czarnych filmów) mrocznych, cynicznych, utrzymanych w ponurej atmosferze filmów kryminalnych. Chociaż zdobyły one popularność, to z początkiem lat pięćdziesiątych, wraz z pojawieniem się wielu nowinek technicznych, Hollywood postanowiło zająć się produkcją wielkich epopei filmowych. Tworzono je z rozmachem, któremu telewizja nie była w stanie dorównać. W latach pięćdziesiątych wprowadzono wiele zmian przy kręceniu filmów. Mimo, że pierwszy barwny film powstał w USA już w roku 1934 to jednak dopiero po roku 1950 wyparł on z rynku czarno-białe produkcje. W 1953 system Cinemascop pozwolił na pojawienie się pierwszych filmów panoramicznych. Jednocześnie usunięto z planu makiety, zaprzestano podkładania tła i spopularyzowano filmowanie w naturalnej scenerii. Wreszcie w połowie omawianej dekady nakręcono pierwsze filmy stereofoniczne. Pomomi cenzury politycznej niektóre filmy z lat pięćdziesiątych zyskały światowy rozgłos. Powstała wtedy Polska Szkoła Filmowa. Stworzyli ją Andrzej Wajda, Andrzej Munk i Kazimierz Kutz. Wreszcie po wojnie po raz pierwszy doszło do głosu kino azjatyckie. Uznanie zdobył film japoński, zwłaszcza dzięki Akirze Kurosawie oraz film indyjski dzięki Satyajit Ray.

6. Agencje prasowe

Agencje prasowe są historycznie związane z prasą, z jej wielkim rozwojem w XIX wieku i są zaliczane do prasy (drukowanej) w podręcznikach, encyklopediach i informatorach. W miarę rozwoju środków masowego przekazu rola agencji prasowej i jej znaczenie zmieniły się ogromnie. Dostarcza ona informacji dla radia, telewizji, kroniki filmowej, dostosowując swój informatyczny serwis merytorycznie i technicznie do wymogów innych środków masowego przekazu. Współcześnie informacyjne agencje prasowe, światowe czy krajowe, stały się monopolistą informacji. To one decydują, co i jak przekazywać, wpływając w sposób istotny na kształtowanie opinii publicznej. Agencje prasowe z racji swej funkcji informatycznej i politycznej uzależniają od siebie inne środki masowego przekazu. Nie na darmo mają swych mocodawców albo protektorów. Masa przekazywanych informacji wychodzi z agencji na pozór zobiektywizowana i niezależna, w rzeczywistości jednak i ta masa w procesie przetwarzania tzw. selekcji ilościowej i jakościowej, jest ukierunkowana przez agencję, która wysyła informacje nie tylko pod kątem zainteresowania tematycznego, geograficznego odbiorców, ale przede wszystkim pod kątem ideowym i politycznym. Informacyjna agencja prasowa może więc służyć różnym grupom, posłuszna wtedy jest swym mocodawcom finansowym, politycznym i zależna ekonomicznie i finansowo od tych grup, albo też zaspokaja potrzeby informacyjne społeczeństwa niezbędne do jego funkcjonowania i rozwoju. W tym ostatnim przypadku dotyczy to krajowych agencji prasowych w krajach rozwijających się Afryki, Azji i Ameryki Łacińskiej, gdzie większość agencji prasowych jest sprzężona ściśle z aparatem państwowym (kierowane przez poszczególne rządy ) oraz w krajach socjalistycznych, gdzie środki masowego przekazu, a więc i agencje prasowe przyznawały się do określonej ideologii i były świadomymi rzecznikami reprezentowanej przez partie i rząd polityki krajowej.
W XIX wieku agencje przekazywały informacje na odległość za pomocą gołębi pocztowych, telegrafem świetlnym, później elektrycznym Morse’a. W miarę udoskonalenia środków łączności czas upływający pomiędzy otrzymaniem informacji przez agencję a przekazaniem jej masowemu odbiorcy ulega skróceniu. W epoce elektroniki agencja prasowa zdobywa nowe wymiary, zbliża się do indywidualnego odbiorcy. Serwis agencyjny jest specjalną formą gazety dla dziennikarzy zatrudnionych w środkach masowego przekazu. Agencja prasowa ma zatem elitarny krąg czytelników i jeszcze trudno mówić o masowości. Elektronika zmieniła i to także: powstają nośniki techniczne pośrednie między a agencją prasową a indywidualnym odbiorcą. Zdalny skład przekazuje informacje agencyjne wprost na łamy gazet; serwisy sygnalne, odmierzone w jednostkach czasowych dla radia i telewizji, są tylko mechanicznie przerzucane na fale radiowo-telewizyjne i przekazywane przez spikera lub prezentera bez udziału dziennikarza redaktora- jego pośrednika. Gazeta elektroniczna, której rozwój notuje się w szczególnie w Japonii, może być dowodem bezpośredniego oddziaływania agencji prasowej na indywidualnego odbiorcę. Nowoczesna elektroniczna technika przekazu wykracza poza rozwiązania konwencjonalne, wzbogacając dotychczas stosowane formy informowania. Agencja prasowa staje się jednym z nowocześniejszych środków masowego przekazu informacji i równorzędnym partnerem dla prasy, radia i telewizji. Powstanie i rozwój agencji prasowych o krajowym zasięgu związany jest organicznie z powstaniem i rozwojem danego państw
Charakterystyczne są pod tym względem daty tworzenia informacyjnych agencji prasowych:

- w krajach, które po pierwszej wojnie światowej uzyskały niepodległość lub ukształtowały nowy ustrój polityczny, np. polska PAT (listopad 1918) czy radziecka ROSTA-TASS (01.12.1917/ 10.07.1925)
- w okresie walk ludowych i narodowowyzwoleńczych np. agencja chińska Sinhua (styczeń 1931) lub jugosłowiańska TANJUG (1943)
- po drugiej wojnie światowej w Europie np. polska PAP i francuska AFP (1944), rumuńska AGERPRES (1949) czy agencja w RFN-DPA (01.09.1949)

Następna fala ekspansji krajowych agencji prasowych wystąpiła w latach 1960/62, zostały wówczas utworzone 23 agencje w nowych niepodległych państwach w Afryce, w Azji i strefie Pacyfiku. Krajowa agencja prasowa gromadzi i rozpowszechnia materiały prasowe w swym kraju. Od własnych korespondentów zagranicznych otrzymuje głównie materiały nawiązujące do wydarzeń i polityki własnego kraju i zainteresowań społeczeństwa. Serwis agencyjny dla zagranicy w zasadzie ograniczony, też informuje o sprawach jej kraju, wiele agencji prasowych rozszerza zakres tej działalności międzynarodowej, wymieniając nieodpłatnie serwisy z innymi agencjami informacyjnymi i powiększając tym samym obszar swego politycznego i społecznego oddziaływania.
Pomiędzy krajowymi a światowymi agencjami prasowymi nie ma wielu różnic, gdyż obie instytucje informują o sprawach zagranicznych i krajowych. Jako kryterium podziału przyjmuje się zasięg terytorialny zbierania i rozpowszechniania materiału prasowego oraz wielkości środków finansowych i technicznych, którymi dysponują obie agencje.
W latach siedemdziesiątych do agencji prasowych o zasięgu światowym powszechnie zaliczało się pięć: AFP- Agence France Presse (Francja), AP- Associated Press (USA), Reuter-Reuters ( Wielka Brytania), UPI-United Press International (USA), TASS-Tielegrafnoje Agenstvo Sovietskogo Sojuza (ZSRR). Do miana światowych agencji prasowych prezentuje jeszcze parę innych m.in. DPA-Deutsche Presse Agentur (RFN). Do większych agencji mających znaczenie na rynku zalicza się poza tzw. agencjami prasowymi m.in. agencję włoską ANSA, ADN z Niemieckiej Republiki Demokratycznej i hiszpańską EFE.

Polska Agencja Prasowa

Dnia 10 marca 1944 utworzona została w Moskwie przez Związek Patriotów Polskich Polska Agencja Prasowa POLPRESS, której centrala w sierpniu tegoż roku została przeniesiona do Lublina, w lutym 1945 – do Łodzi, a we wrześniu 1945 – do Warszawy, gdzie działał już trzon agencji. 18 października 1945 dekretem Rady Ministrów powołana została w miejsce POLRESSu Polska Agencja Prasowa PAP. Od początku istnienia Polski Ludowej PAP dostarcza informacji z kraju i ze świata dla prasy, radia i telewizji w kraju i zagranicą.
Zadania te PAP realizuje poprzez kilka zespołów roboczych:
1 Redakcja Krajowa zajmuje się tym wszystkim, co dzieje się w Polsce; informacji dostarczają i wiadomości opracowywują działy redakcyjne oraz 49 oddziałów wojewódzkich i jedna delegatura regionalna w Zakopanem
2. Redakcja Zagraniczna informuje o wydarzeniach i procesach zachodzących poza krajem; źródłem informacji są serwisy agencji zagranicznym PAP w 26 placówkach oraz wysłanników specjalnych
3. Redakcja Wiadomości dla Zagranicy przekazuje wiadomości o Polsce oraz informuje światową opinię publiczną o polskim punkcie widzenia na wydarzenia międzynarodowe, wykorzystując źródła pierwszej i drugiej redakcji
4. Centralny Ośrodek Dokumentacji Prasowej dysponuje informacjami faktograficznymi i biograficznymi oraz materiałami ilustrującymi niemal każdy problem krajowy i zagraniczny
5. Zespół Techniczny Łączności odbiera serwisy prasowe z zagranicy, głównie poprzez ośrodek radioodbiorczy w Zegrzu koło Warszawy oraz przekazuje siecią dalekopisową kablową lub radiową informacje na kraj lub zagranicę tzn. do własnych oddziałów terenowych, do wszystkich redakcji i dzienników oraz do agencji zagranicznych
6. Zespół Techniczny Poligraficzny niezależnie od serwisów nadawanych drogą kablową i radiową, powiela biuletyny prasowe o różnorodnej szacie graficznej, począwszy od kart codziennych biuletynów informatycznych a skończywszy na ilustrowanych obcojęzycznych „przeglądów tygodnia"
7. Zespół Administracyjno-Gospodarczy

PAP odbiera dziennie około 900 tysięcy słów od swych oddziałów krajowych i zagranicznych i od 35 agencji prasowych, z którymi ma umowy. Agencja publikuje też dla potrzeb specjalistów z różnych dziedzin w prasie, radiu i telewizji oraz dla innych odbiorców 29 biuletynów periodycznych. Zatrudnia 800 pracowników w tym około 270 dziennikarzy, 140 pracowników operacyjno-technicznych i 200 wysoko wykwalifikowanych techników.
Box reklamowy - zainteresowany?
Dodaj ściąge »

Komentarze

kas 26 stycznia 2012, z IP: 46.112.79.128     Zgłoś komentarz do skasowania
pewnie ciekawe, ale ciężko przyswajalne - błagam enter nie gryzie oddzielaj akapity bo naprawdę nie da się
tego czytać
nika 28 marca 2009, z IP: 83.31.103.75     Zgłoś komentarz do skasowania
Bardzo dobrze opisane dzięki przydało mi się:)
Użytkownik publikuje komentarze i opinie wyłącznie na własną odpowiedzialność. Właściciel Serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez użytkowników na łamach Serwisu.
Czas generowania strony: 0.0073 sekund.