Stosunki gospodarcze w zaborach: rosyjskim, austriackim i pruskim

Dodał: Piotr
Data dodania: 23 listopada 2005
Średnia ocen: 3,6
Oceń: (dno)  0     1     2     3     4     5     6  (super)

» Skomentuj prace
» Zgłoś naruszenie regulaminu / plagiat
Stosunki gospodarcze w zaborze rosyjskim.

W I864 r. car Aleksander II wydał dekrety uwłaszczeniowe. Dekrety te nadawały chłopu pełną własność użytkowanej dotąd ziemi. Jednocześnie część chłopów bezrolnych otrzymała 2-3-hektarowe działki, pochodzące z dóbr kościelnych lub państwowych. Odszkodowania za zabraną ziemię miały płacić właścicielom władze, choć oczywiście źródłem ich finansowania był w dużej części podatek gruntowy ściągany z chłopów. Dekrety wprowadzały też samorząd wiejski (sołtysi i wójtowie). Serwituty, czyli prawo korzystania przez chłopów z lasów, pastwisk i stawów, których formalnym właścicielem był dwór, zostały nienaruszone, co stało się niebawem źródłem niekończących się sporów i zaogniało stosunki między wsią a dworem. Dekrety zniosły przywilej propinacji, czyli dotychczasowy monopol dworu na produkcję i sprzedaż piwa i wódki. Zasady uwłaszczenia były zarówno w stosunku do reformy uwłaszczeniowej w samej Rosji, jak i w pozostałych zaborach korzystne dla chłopów. Niemniej jednak rolnictwo Królestwa Polskiego pozostało mało wydajne i zacofane, tak na terenach wielkiej własności, która obejmowała ponad 50% ziem uprawnych, jak i w gospodarstwach chłopskich. Własność ziemiańska pozbawiona inwentarza (poprzednio chłop uprawiał ziemię folwarczną za pomocą własnego) i darmowej pracy ciężko przeżyła reformę uwłaszczeniową. Wiele, szczególnie mniejszych, majątków bankrutowało lub ratowało się parcelacją. Własność chłopska była rozdrobniona, z czasem liczba gospodarstw karłowatych stawała się coraz większa. w latach osiemdziesiątych XIX w. zaczęło napływać do Kongresówki tanie zboże amerykańskie, co dodatkowo utrudniało sytuację polskiego rolnictwa. Jednocześnie jednak i tu dotarła rewolucja agrarna. Kontynuowano zaczęte w pierwszej połowie XIX w. wprowadzanie metod intensyfikacji rolnictwa, upowszechniano płodozmian, nawożenie pól, a w końcu wieku na folwarkach pojawiły się pierwsze maszyny rolnicze. Trudności ze zbytem zboża powodowały szersze stosowanie upraw roślin pastewnych i okopowych. To z kolei przyczyniło się do rozwoju m.in. cukrowni. Ale aż do I wojny światowej rolnictwo w Kongresówce miało bardzo niską wydajność z hektara. Królestwo Polskie stawało się natomiast najbardziej uprzemysłowioną częścią państwa rosyjskiego. Na szybki proces industrializacji Kongresówki, który zadecydował o profilu gospodarczym tego terytorium, wpłynęły niesłychanie chłonne rynki wschodnie, zniesienie w 1850 r. granicy celnej między Królestwem a Rosją oraz wysokie cła przywozowe na towary na granicy zachodniej. Dopiero w latach osiemdziesiątych rząd carski, pod naciskiem przemysłowców rosyjskich, nałożył wysokie cła przywozowe także na surowce, co zmusiło do zaopatrywania się polskich przemysłowców, np. w bawełnę, na rynkach rosyjskich.

Kongresówka dysponowała też tanią siłą roboczą, gdyż, szczególnie po uwłaszczeniu, przeludniona wieś dostarczała ludności poszukującej zarobku. Rozwojowi przemysłu sprzyjały złoża surowcowe oraz rozbudowa sieci kolejowej. Przemysł Królestwa miał możliwości surowcowe, tanią siłę roboczą i rynek zbytu, natomiast gorzej przedstawiała się sprawa kapitału. Kapitał ziemiański był ograniczony, trudności tworzenia spółek z udziałem arystokracji zostały świetnie opisane przez Prusa w powieści „Lalka". Do Królestwa napływał jednak kapitał obcy, który umożliwiał rozruch nowych przedsiębiorstw głównie w okręgach warszawskim, śląsko-dąbrowskim, staropolskim i łódzkim. Powstawały spółki akcyjne i pierwsze kartele. Najlepiej rozwijał się przemysł włókienniczy {bawełniany i wełniany), poza nim przemysł metalowy i maszynowy oraz konfekcyjny. Pewną rolę w rozwoju przemysłu odegrały też czynniki świadomościowe. Dla pozbawionych możliwości aktywności politycznej "warstw historycznych", w sytuacji, gdy świeża była pamięć o klęsce powstania, a sprawa niepodległości odsuwała się w daleką przyszłość, działania gospodarcze stawały się swoistą formą patriotyzmu. Nowa ideologia, zwana pozytywizmem, sprzyjała temu nastawieniu i dostarczała uzasadnień. Choć Kongresówka nie doszła w omawianym okresie do poziomu Europy Zachodniej, stała się jednak krajem, w którym ok. 113 ludności mieszkała w miastach, a tylko ok. 50% społeczeństwa czerpało dochody z rolnictwa. Szczególnie wzrosła liczba mieszkańców Warszawy i Łodzi {do 700 tys. i 50o tys.). Była to ogromna zmiana w stosunku do pierwszej połowy XIX w.

Stosunki gospodarcze w zaborze austriackim.

Galicja z wyjątkiem Śląska Cieszyńskiego, który posiadał odrębny profil gospodarczy i wszedł w okres szybkiej industrializacji właściwie nie miała swojego miejsca w życiu gospodarczym Austro-Węgier, w przeciwieństwie do roli Królestwa czy Wielkopolski i Pomorza w organizmie gospodarczym Rosji i Niemiec. Rolnictwo w Galicji było zacofane i nie miało możliwości zbytu swoich produktów. Wielka własność, obejmująca ok. 40% ziem uprawnych, w większości prowadziła gospodarkę ekstensywną, zyski zużywano na cele konsumpcji, a nie produkcji. Własność chłopska podlegała wyjątkowemu rozdrobnieniu. Reformy józefińskie, przeprowadzone pod koniec XVIII w., zabraniały rugowania chłopów, co przyczyniło się w rezultacie do powstania ogromnej liczby karłowatych gospodarstw. Ponad połowa gospodarstw posiadała mniej niż 5 ha użytków rolnych. Brak przemysłu nie tylko w samej Galicji, ale na terenie całych Austro-Węgier, uniemożliwiał odpływ ludności ze wsi. Dwór zachował wiele przywilejów, w tym monopol na produkcję i sprzedaż piwa i wódki {prawo propinacji) oraz monopol polowania (prawo łowieckie). Wieś nie miała nawet uprawnień serwitutowych. Wszystkie te czynniki powodowały przeludnienie oraz przysłowiową nędzę wsi galicyjskiej. Chłopi ratowali się częściowo emigracją. Oblicza się, że w okresie 1880-1910 wyemigrowało ok. 10% ludności tych terenów. W Galicji nie było też warunków do rozwoju przemysłu (przed I wojną światową ponad 70% ludności utrzymywało się z rolnictwa). Poza rzemiosłem, rozwinął się tu tylko przemysł naftowy w okręgu krośnieńskim i, pod koniec XIX w., borysławskim. Dynamiczny rozwój tych okręgów nie wpłynął jednak na całość życia gospodarczego Galicji. Pewne ożywienie gospodarcze przeżył zabór austriacki dopiero w początkach XX w. (przemysł węglowy w okręgu chrzanowskim i włókienniczy w okręgu bielsko-bialskim). Dla wsi galicyjskiej istotną rolę zaczęły pełnić konsekwencje emigracji. Emigranci zapewniali pozostawionym rodzinom pewien dopływ gotówki, zdarzały się też powroty i zakładanie gospodarstw stosujących bardziej wydajne metody uprawy.

Stosunki gospodarcze w zaborze pruskim.

Pod względem gospodarczym zabór pruski składał się z dwóch zupełnie różnych regionów. Wielkopolska i Pomorze Gdańskie stały się terenami rozwiniętego rolnictwa, którego produkty były eksportowane. Tak jak Królestwo stanowiło bazę przemysłową zaopatrującą Rosję, tak Wielkopolska i Pomorze były zapleczem rolniczym dla Niemiec, przeżywających okres dynamicznego uprzemysłowienia. Uwłaszczenie, dokonane tu drogą pruską w pierwszej połowie XIX w., stworzyło rolnictwo oparte na wielkiej własności ziemskiej (ok. 60% ziem uprawnych), prowadzącej intensywną gospodarkę i organizującej przemysł spożywczy (w głównej mierze cukrownie, a także browary, gorzelnie, młyny), oraz na dużych towarowych gospodarstwach chłopskich. Szybko przeprowadzano mechanizację rolnictwa, wprowadzano również coraz bardziej wydajne metody uprawy. Polityka ceł ochronnych, stosowana przez władze pruskie, oraz wysokie ceny produktów rolnych i hodowlanych powodowały, że rolnictwo tych regionów osiągnęło wskaźniki europejskie. Dodatkowym czynnikiem, wzmacniającym aktywność gospodarczą Polaków, była jak wspomniano poprzednio antypolska polityka władz niemieckich. Obrona polskiego stanu posiadania, walka o utrzymanie ziemi, wymagała ulepszania gospodarki, stało się to wręcz formą patriotycznego obowiązku.

Górny Śląsk stanowił teren o zupełnie odrębnym profilu gospodarczym. W drugiej połowie XIX w. nastąpił tu dynamiczny rozwój przemysłu ciężkiego przede wszystkim górnictwa węglowego i hutnictwa. Przed I wojną światową z rolnictwa utrzymywało się w tym regionie tylko niewiele ponad 20% mieszkańców. Gospodarka Górnego Śląska w przeważającej mierze była w rękach niemieckich. Polacy na tych terenach to niemal wyłącznie ludność robotnicza i chłopska. W przemyśle górnośląskim zachodziły zjawiska charakterystyczne dla całego przemysłu europejskiego, a więc szybki postęp techniczny i koncentracja produkcji.

Źródła:
Anna Radziwiłł, Wojciech Roszkowski, „Historia 1871-1945", Wydawnictwa Naukowe PWN, Warszawa 1994
Box reklamowy - zainteresowany?
Dodaj ściąge »

Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy!
Użytkownik publikuje komentarze i opinie wyłącznie na własną odpowiedzialność. Właściciel Serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez użytkowników na łamach Serwisu.
Czas generowania strony: 0.0033 sekund.