B. Pascal (“Myśli”), M. Sęp-Szarzyński (sonety), D. Naborowski (“Marność”, “Krótkość żywota”) o sytuacji człowieka w świecie. Problem przestrzeni i czasu. Antynomie. Refleksje o słabości i znikomości człowieka.

Dodał: ~gość
Data dodania: 29 stycznia 2001
Średnia ocen: 3,4
Oceń: (dno)  0     1     2     3     4     5     6  (super)

» Skomentuj prace
» Zgłoś naruszenie regulaminu / plagiat


Pascal

"Myśli": część pierwsza: Człowiek bez Boga

- "....czymże jest człowiek w przyrodzie? Nicością wobec nieskończoności,
wszystkim wobec nicości, pośrodkiem między niczym a wszystkim. Jest
nieskończenie oddalony od rozumienia ostateczności: cel rzeczy i ich początki
są dlań zawsze ukryte w nieprzeniknionej tajemnicy: równie niezdolny jest
dojrzeć nicość, z której go wyrwano, jak nieskończoności, w której go
pogrążono."


* Jesteśmy ograniczeni w każdym kierunku, nasze zmysły nie są w stanie
wychwycić nic krańcowego.
* My sami złożeni jesteśmy złożeni z dwóch różnorakich natur i przeciwnych
natur, z duszy i ciała.
* Człowiek jest dla siebie samego najbardziej zadziwiającym przedmiotem w
naturze.
* Życie ludzkie jest krótkie, wchłonięte w wieczność będącą przed nim i po nim.

Część druga: Człowiek z Bogiem - Pascal nawiązał w nie do zasady niesprzecznego
współistnienia wiary i rygoryzmu naukowego. Człowiek nie może w sposób
bezsporny dowieść istnienia bądź nieistnienia Istoty Najwyższej, musi jednak
przyjąć jedną z tych dwu możliwości.











Badania naukowe w XVII wieku koncentrują się na fundamentalnych dla nowoczesnej
wiedzy pojęciach czasu_i_przestrzeni ; uczeni ujmują wszechświat jako sprawny
mechanizm, którego funkcjonowanie chcą poznać. Ten gwałtowny rozwój ścisłych
dyscyplin zderza się z niejako oficjalną nauką Kościoła ujętą w ścisły system
scholastyczny. Uczeni nie kwestionując wiary i religii, atakują słabe punkty
tego systemu. Uważają, że dowodzenie istoty wiary argumentami rozumowymi jest
bezsensowne, jako że prawdy ku tej wierze wiodące "przekraczają naszą zdolność
pojmowania". W ten sposób zaznaczył się rozdział_rozumu_i_wiary;_dokonał_się
nadto_akt_rozdzielenia_ducha_i_materii.

Cała człowiecza "godność spoczywa w myśli", oświadcza Pascal. Wie, że zdolność
poznawcza człowieka jest ograniczona, stwierdza, że duch i materia zjednoczone
w ludzkiej istocie udaremniają "czystość" rozumowania, mącą je. Pisarz
doświadcza i wyraża dramatyzm sytuacji człowieka, który jest samą
‘sprzecznością": "sędzią wszechrzeczy i bezrozumnym robakiem ziemnym; piastunem
prawdy i zlewem niepewności oraz obłędu". Wskazuje na człowieka_jako_na_znikomy
punkt_w_ogromie_wszechświata_i_w_niepojętej_wieczności, na ludzką drobinę
wyposażoną w pragnienie poznania i sprawiedliwości.



M.Sęp-Szarzyński

:

Sonet IV "O wojnie naszej, którą wiedziemy z szatanem, światem i ciałem"

: monolog człowieka uznającego Boga za dobro najwyższe, który stara się do
niego zbliżyć przez walkę z pokusami i ułomnością natury. Sonet opowiada o
wojnie człowieka z szatanem, w której stawką jest nasze życie wieczne. Po
stronie szatana opowiada się wszystko, co ziemskie: świata łakome marności,
dom-ciało dla zbiegłych słabości, są to kusicielskie siły, dobra ziemskie,
zazdroszczące duszy i napastujące ją nieustannie. Życie człowieka to ciągła
walka i zabiegi o dobra materialne. Jednak folgowanie pokusom może doprowadzić
do odsunięcia od Boga. Istnieją bowiem dwie równoważne siły przewyższające
człowieka, który staje się elementem przetargu. Jest on wątły, niebaczny,
rozdwojony w sobie. Dwoistość ludzkiego istnienia przejawia się w sferze
oddziaływań boskich (dusza ciągnie ku Bogu) i sferze oddziaływań szatana (ciało
ciągnie ku szatanowi). Obecność tej dwoistości prowadzi do wewnętrznego
konfliktu. Działania, jakie człowiek podejmuje nie zawsze są skuteczne. Pokój i
szczęście są dopiero w bliskim kontakcie z Bogiem - prośba do Boga o pomoc.



Sonet V "O nietrwałej miłości rzeczy świata tego"

: utwór rozróżnia dwie miłości: trwałą - celem jej jest Bóg i nietrwałą - jej
obiektem są rzeczy doczesne. Właściwością ludzkiego istnienia jest miłość, jest
do niej stworzony. Jeśli to uczucie mu nie towarzyszy jest uboższy, nie czerpie
satysfakcji z życia. Jednak jeśli kocha, to może stracić obiekt swojej miłości,
może się do nie rozczarować i to prowadzić będzie do cierpienia. Idealizujemy
bowiem rzeczy, które kochamy, a wszystko co doczesne mija.

Człowiek nie jest szczęśliwy w życiu doczesnym, gdyż nie może osiągnąć
wszystkiego, czego chce, musi ciągle walczyć. Obraz świata i człowieka w nim
jest pesymistyczny, co wynika z faktu, że człowiek jest skazany na zmaganie się
z dwoistością, nie znajduje oparcia w Bogu, który jest surowym sędzią
czekającym na jego potknięcia; nie może więc zaznać szczęścia, gdyż zabiega o
rzeczy przemijające. Życie człowieka ukazane jest jako cierpienie dalekie od
ideału radości życia.





D.Naborowski

"Krótkość żywota"

: utwór ukazuje nietrwałość ludzkiego życia. Przemijalność całych pokoleń
człowieczych została ujęta w syntezie: "Był przodek, byłeś ty sam, potomek się
rodzi". Jest to rozważanie istoty życia ludzkiego w perspektywie uniwersalnej,
w wymiarze boskim, człowiek jest nie tylko przechodniem w świecie, który trwa
wiecznie, czas życia ludzkiego jest jedynie "dźwiękiem, cieniem, dymem,
wiatrem, błyskiem, głosem, punktem". Nic nie trwa wiecznie. Dla wielu ludzi
życie kończy się już w kołysce, wielu już od dnia narodzin było "skazanych" na
śmierć.



Funkcja nawiązania do Biblii w wierszu "Marność".

Już sam tytuł wiersza "Marność" przynosi skojarzenia z biblijną "Księgą
Kocheleta". Kochelet, czyli kaznodzieja przemawiający do zebranych na
zgromadzeniach, nauczał o istocie bytu ludzkiego na ziemi. Słynne powiedzenie:
"marność nad marnościami i wszystko marność" stanowi przesłanie całej "Księgi".
Marnością jest wszystko co ziemskie, materialne, doczesne. Wszystko w życiu
przemija, każda przyjemnostka ma swój szybki koniec, stałą wartością jest tylko
Bóg i to, co duchowe. Kochelet wskazuje więc na cel życia: należy odrzucić
doczesne pokusy i skoncentrować się na wierze, duchu, wartościach
ponadczasowych. Naborowski, nawiązując do przesłania Kocheleta, prezentuje swój
własny sposób rozumienia świata. Dostrzega, że "świat hołduje marności", ale
nie wyciąga z tego wniosków skrajnych. Nie nawołuje do odrzucenia wszystkiego
co ziemskie i doczesne, nie wzywa do ascetycznego umartwiania ciała. Radzi
natomiast umiar, znalezienie złotego środka w życiu, prowadzenie spokojnego,
uporządkowanego życia w zgodzie z Bogiem. Bóg jest bowiem celem życia
człowieka, należy więc żyć tak, jak każą przykazania, pamiętając o karze za
grzechy, ale nie wpadając przez tę "bojaźń bożą" w jakieś skrajności.

Box reklamowy - zainteresowany?
Dodaj ściąge »

Komentarze

Beneq 21 marca 2010, z IP: 83.25.54.40     Zgłoś komentarz do skasowania
Kohelet...
kasia 21 maja 2007, z IP: 195.82.168.185     Zgłoś komentarz do skasowania
kohelet a nie kochelet...!
Użytkownik publikuje komentarze i opinie wyłącznie na własną odpowiedzialność. Właściciel Serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez użytkowników na łamach Serwisu.
Czas generowania strony: 0.0108 sekund.